Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie Lewicy piszą do premiera. Chodzi o kontrolę uczelni

22 września 2021, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki
<p>Warszawa, 21.09.2021. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w siedzibie KPRM w Warszawie, 21 bm. (sko) PAP/Wojciech Olkuśnik</p>/PAP
O przeprowadzenie kontroli na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie zwrócili się do premiera Mateusza Morawieckiego posłowie Lewicy Daria Gosek-Popiołek i Maciej Gdula. Władzom uczelni zarzucają oni m.in. wadliwe zatrudnienie co najmniej 350 pracowników na czas określony i utrudnianie działalności związku zawodowego.

Posłowie zaznaczyli w piśmie do premiera, że o nieprawidłowościach na uczelni informowali Ministerstwo Edukacji i Nauki, ale nie podjęło ono do tej pory działań kontrolnych poza zaplanowaniem kontroli finansowej.

Posłowie Lewicy apelują do premiera 

Daria Gosek-Popiołek i Maciej Gdula chcą, by kontrola została przeprowadzona w trybie uproszczonym i dotyczyła legalności, celowości i rzetelności działań podjętych przez rektora uczelni prof. Piotra Borka od września 2020 do września 2021. Posłom chodzi o wadliwe zatrudnienie co najmniej 350 pracowników uczelni na czas określony, wadliwe ich zdaniem wygaszenie członkostwa prof. Grzegorza Przebindy w Radzie Uczelni oraz zwolnienia pracowników Instytutu Nauk Technicznych i utrudnianie działalności związku zawodowego.

 – podkreśla poseł Maciej Gdula

– dodała Daria Gosek-Popiołek.

Kontrola na uniwersytecie 

Uczelnia nie komentuje sprawy.

W połowie sierpnia posłowie i działacze Lewicy poinformowali, że złożyli zawiadomienie do prokuratury w związku z łamaniem praw pracowniczych, do którego miało dochodzić na krakowskiej uczelni. Odnosząc się do formułowanych wobec niego zarzutów rektor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie Piotr Borek oświadczył, że ze spokojem będzie oczekiwać na wyniki postępowania prokuratorskiego.

- oświadczył rektor. Podkreślił, że sytuację dotyczącą umów czasowych zastał po poprzednich władzach i zapewnił, że trwa weryfikacja i przekształcanie umów poszczególnych pracowników.

O sytuacji na UP, m.in. o zwalnianiu doświadczonych pracowników i wykładowców, pisała "Gazeta Wyborcza".

Od 13 maja do 26 lipca na uczelni prowadzona była kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, wszczęta po interwencji poselskiej Darii Gosek-Popiołek i Macieja Gduli z Lewicy. Na początku sierpnia okręgowy inspektor pracy w Krakowie Józef Bajdel powiedział PAP, że w protokole pokontrolnym w odniesieniu do umów o pracę, zawartych na czas określony, stwierdzono, że część z nich została podpisana niezgodnie z art. 25 primo paragraf 1-4 oraz paragraf 4 ust. 4 Kodeksu pracy.

– mówił Bajdel. Dodał, że inspektor polecił przeanalizowanie sytuacji pozostałych pracowników i podjęcie właściwych decyzji.

PIP nie stwierdziła nieprawidłowości, jeśli chodzi o wypowiedzenia (Inspekcja badała ich stronę formalną – PAP), informowanie związków zawodowych o zamiarze dokonania wypowiedzeń oraz w zakresie zatrudniania osób niebędących pracownikami akademickimi i legalności zatrudniania cudzoziemców. PIP nie zastosowała wobec uczelni kar z uwagi na to, że bardzo dobrze współpracowała ona podczas kontroli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj