Minister zapowiedział w Radiu Maryja, że w środę zostanie zaprezentowany projekt nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, dotyczący tych kwestii. Zaznaczył, że projekt zostanie poddany konsultacjom w środowisku akademickim, a później przejdzie cały tryb legislacyjny.

Reklama

Konserwatyści dyskryminowani?

- Jeśli chodzi o postępowania dyscyplinarne czy wyjaśniające idące w kierunku dyscyplinarnych wobec nauczycieli akademickich z powodów wypowiedzi światopoglądowych, to tymi postępowaniami objęci są wyłącznie naukowcy, którzy wrażają światopogląd konserwatywny, chrześcijański. Nie ma takich postępowań z drugiej strony. Nie dlatego, że nie ma okazji, żeby je wszczynać, tylko dlatego, że świat konserwatywny ceni sobie wolność słowa i nawet jeżeli to słowo nie jest poważne, albo nie jest umiarkowane, to nikomu ze strony konserwatywnej nie przychodzi do głowy, żeby kogoś ścigać za prezentowanie swojego światopoglądu - mówił minister.

Czarnek zaznaczył, że w tych wypadkach druga strona, lewicowo-liberalna czy lewacka, nie jest stroną wolnościową. - Gremialnie nieraz podpisuje się pod pismami do rektorów szkół akademickich z wnioskiem czy wręcz żądaniem wszczęcia postępowania dyscyplinarnego tylko za to, że ktoś wygłosił światopogląd konserwatywny, chrześcijański czy ewentualnie prorodzinne, pro life poglądy - dodał.

Uniwersytet dla wszystkich

Szef resortu edukacji i nauki podkreślił, że konstytucja w art. 25 ust. 2 potwierdza prawo do prezentowania każdemu swoich przekonań światopoglądowych, religijnych i filozoficznych w życiu publicznym.

- I to chcemy urzeczywistnić w Prawie o szkolnictwie wyższym i nauce. Chcemy również doprowadzić do (zmiany) sytuacji, w której rektorzy niekiedy pod wpływem różnych środowisk odmawiają możliwości organizowania debaty akademickiej właśnie o tematyce konserwatywnej, pro life czy chrześcijańskiej, oczywiście argumentując to różnymi okolicznościami. Ale niekiedy sami rektorzy mówią, że takie są naciski środowiska. Chcemy wprowadzić takie rozwiązania, takie przepisy, które umożliwią rektorom również obronę przed tego typu naciskami - wskazał minister.

Czarnek podkreślił, że "uniwersytet jest dla wszystkich, od lewa do prawa", a "wolność na tym polega właśnie, żeby nie blokować jednych kosztem drugich". Zaznaczył, że prezentowanie poglądów powinno odbywać się w granicach prawa.