Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar skierował 30 października do szefa resortu edukacji i nauki Przemysława Czarnka pismo w sprawie zaangażowania uczelni w trwające protesty społeczne. W wystosowanej odpowiedzi udostępnionej na stronie resortu Czarnek wskazuje, że podstawą systemu szkolnictwa wyższego i nauki jest wolność nauczania, twórczości artystycznej, badań naukowych oraz autonomia uczelni.

Reklama

Spór o godziny rektorskie

Pod koniec października szef MEN Przemysław Czarnek w wywiadzie dla TVP ocenił, że rektorzy zachęcający studentów i nauczycieli akademickich do brania udziału w manifestacjach przyczyniają się do zwiększenia zagrożenia pandemią koronawirusa. Zapowiedział także, że będzie podejmował leżące w jego kompetencji decyzje wobec 15 uczelni, w których wprowadzono tzw. godziny rektorskie, by umożliwić studentom wzięcie udziału w strajku.

RPO Adam Bodnar odnosząc się do tych zapowiedzi wskazał, że autonomię szkół wyższych zapewnia konstytucja na zasadach określonych w ustawie. Jak podkreślił rzecznik, nakłada to na władze obowiązek poszanowania autonomii i nieingerowania w działalność szkół wyższych. Według rzecznika autonomia umożliwia też nieskrępowany rozwój badań naukowych i twórczości artystycznej oraz realizację prawa do nauki.

Czarnek w odpowiedzi do RPO napisał, że intencją Ministra Edukacji i Nauki nie jest ingerowanie w sprawy ustawowo zagwarantowane do wyłącznej kompetencji właściwych organów uczelni. Dodał, że wobec napływających, kolejnych informacji świadczących o zaangażowaniu władz niektórych uczelni w protesty związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 r. "nie mógł pozostać obojętny".

Reklama

"Skargi osób, szczególnie studentów i nauczycieli akademickich, które nie identyfikowały się z poglądami uczestników ww. protestów dotyczyły zachowań władz niektórych uczelni publicznych polegających na wyrażaniu w korespondencji skierowanej do podległej im wspólnoty akademickiej poparcia dla uczestników protestów oraz wprowadzenia w dniu 28 października 2020 r. godzin rektorskich" - napisał szef resortu edukacji i nauki.

Z tego powodu resort wysłał prośby do rektorów uczelni wymienionych w skargach o zbadanie spraw i przekazanie wyjaśnień.

"Bezprawna ingerencja w autonomię uczelni"

Bodnar w piśmie do Czarnka pisał również: "Mając na uwadze powyższe, pragnę wskazać, że w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich działania względem uczelni wyższych, o których wspominał Pan na antenie TVP Info, tj. pociągnięcie do odpowiedzialności władz uczelni za sposób organizacji zajęć w dniu 28 października br., zapowiedź ograniczenia finansowania uczelni ze środków publicznych czy ingerowanie w kwestię zatrudnienia jednego z pracowników UAM, stanowią przykład bezprawnej ingerencji w autonomię uczelni wyższych".

Szef resortu nauki zapewnił w swoim piśmie, że nie ograniczono zasad przyznawania środków finansowych w ramach realizowanych przedsięwzięć i programów ministra, w tym również działań związanych z finansowaniem inwestycji związanych z działalnością naukową.

Czarnek przypomniał, że w swoich kolejnych publicznych wypowiedziach i publikowanych komentarzach nie kwestionował prawa młodzieży i nauczycieli do wyrażania swoich poglądów.

"Nie odebrano nikomu prawa do protestu i głoszenia poglądów, wskazywałem natomiast, że niedopuszczalnym i karygodnym jest namawianie uczniów do udziału w zgromadzeniach publicznych, w trakcie których poglądy uczestników są prezentowane w sposób wulgarny i mają miejsce zachowania chuligańskie" - podkreślił Czarnek