Jednocześnie spadło zainteresowanie rodziców płatnymi zajęciami pozalekcyjnymi dla dzieci.

CBOS pytał o wydatki na podręczniki, przybory szkolne, mundurki i obowiązkowe opłaty, np. na ubezpieczenie, czesne, internat czy stancję. Średnie wydatki w roku szkolnym 2019/2020 wyniosły 1120 zł, 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeśli chodzi o medianę (wartość środkową, czyli połowa wyników ma wartość poniżej wartości mediany, a druga połowa ma wartość powyżej wartości mediany), wyniosła ona 1000 zł, o 200 zł więcej niż przed rokiem, ale tyle samo co w roku 2017/2018.

W raporcie podsumowującym badanie zauważono, że łączne wydatki do 1000 zł zadeklarowało 63 proc. rodziców. Z deklaracji rodziców wynika, iż – tak jak w poprzednich latach – najczęściej na potrzeby dzieci związane z rozpoczęciem roku szkolnego wydawano 1000 zł (wartość modalna, którą wymieniło 19 proc. rodziców). Wzrost przeciętnych wydatków ponoszonych przez rodziców na szkolną wyprawkę wiąże się z faktem, iż w stosunku do ubiegłego roku zwiększył się odsetek tych, którzy wydali łącznie powyżej 500 zł (wzrost o 5 punktów procentowych) – napisano w raporcie.

W przypadku rodzin z jednym dzieckiem łączne wydatki na wyprawkę szkolną wyniosły średnio 865 zł, w przypadku dwojga dzieci było to średnio 1321 zł, a w rodzinach z co najmniej trojgiem dzieci uczęszczających do szkół średnio wydano 1950 zł. Jeśli spojrzymy na mediany wydatków szkolnych poniesionych przez poszczególne typy rodzin, to będą to odpowiednio 800 zł, 1000 zł i 1500 zł.

W porównaniu z rokiem ubiegłym najbardziej wzrosły wydatki w rodzinach z jednym dzieckiem w wieku szkolnym. Mowa o wzroście o 17 proc., ze średnio 742 zł do 865 zł.

Ogólny wzrost wydatków szkolnych przekłada się na wzrost kwot w przeliczeniu na jedno dziecko. Jak informuje CBOS, na początku tego roku szkolnego rodzice wydali średnio – w przeliczeniu na jedno dziecko – 765 zł, czyli o 86 zł więcej niż przed rokiem (113 proc. ubiegłorocznej kwoty). Mediana wyniosła 600 zł, o 100 zł więcej niż rok wcześniej. "Tak jak w poprzednim roku najczęściej w przeliczeniu na jedno dziecko wydawano jednak 500 zł" – stwierdzono w raporcie.

Zarówno w przypadku wydatków ogółem ponoszonych przez rodziców na szkolną wyprawkę, jak i wydatków w przeliczeniu na jedno dziecko, więcej osób niż rok temu przekroczyło kwotę 500 złotych.

O ile w ubiegłym roku większość zadeklarowała, że nie przekroczyła tej kwoty w przeliczeniu na jedno dziecko, to obecnie 53 proc. wydało co najmniej 500 złotych. Warto też zwrócić uwagę, iż w porównaniu z poprzednimi latami zwiększyła się grupa rodziców wydających powyżej 1000 złotych na jedno dziecko – podał CBOS.

W raporcie podkreślono, że choć w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrost wydatków w przeliczeniu na jedno dziecko nastąpił niezależnie od liczby dzieci w wieku szkolnym, to najbardziej wyraźny jest on w rodzinach, które musiały wyposażyć do szkoły tylko jedno dziecko.

Warto też dodać, iż pomimo tego, że wraz ze wzrostem liczby dzieci w wieku szkolnym maleją deklarowane wydatki per capita na ich wyposażenie związane z rozpoczęciem roku szkolnego, to istotna statystycznie jest jedynie różnica średnich wydatków per capita rodzin z jednym dzieckiem w wieku szkolnym i tych, które musiały wyposażyć do szkoły co najmniej troje dzieci – napisano.

W raporcie zwrócono uwagę, że podobnie jak w poprzednich latach nie widać istotnych różnic w deklarowanych wydatkach szkolnych w zależności od poziomu dochodów w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym, a także oceny warunków materialnych gospodarstwa domowego.

CBOS przyjrzał się też wydatkom na dodatkowe, płatne zajęcia. W tym roku szkolnym 63 proc. rodziców deklaruje, że któreś z ich dzieci uczęszcza lub będzie uczęszczać na opłacane przez nich zajęcia dodatkowe. W porównaniu z sondażem z ubiegłego roku jest to spadek o 4 punkty procentowe, co – zdaniem autora raportu – może się wiązać z deklarowanym wzrostem wydatków na potrzeby szkolne dzieci.

W porównaniu z ubiegłym rokiem nieznacznie ubyło rodzin opłacających wszystkim swoim dzieciom dodatkowe zajęcia, a przybyło tych, które fundują je tylko w części.

Wpływ na decyzję o posłaniu dzieci na dodatkowe zajęcia ma przede wszystkim poziom wykształcenia rodziców. Takie zajęcia finansuje 90 proc. rodziców z wyższym wykształceniem, 61 proc. rodziców ze średnim wykształceniem i tylko 34 proc. z zasadniczym zawodowym lub niższym. Częściej na takie zajęcia mogą liczyć dzieci z miast.

Ponadto to właśnie wśród mieszkańców wsi w stosunku do poprzedniego roku nastąpił wyraźny (z 59 proc. do 48 proc.) spadek zainteresowania korzystaniem z takich zajęć – podkreślono w raporcie.

Najpopularniejsze są zajęcia sportowe. W tym roku finansuje je lub zamierza sfinansować 41 proc. rodzin z dziećmi w wieku szkolnym. 39 proc. rodziców opłaca naukę języków obcych. W dalszej kolejności pod względem popularności są korepetycje i kursy przygotowawcze i płatne zajęcia artystyczne.

W porównaniu z poprzednim rokiem szkolnym spadła popularność wszystkich uwzględnionych w pytaniu płatnych zajęć pozalekcyjnych, a w największym stopniu dotyczy to zajęć artystycznych i nauki języków obcych. Warto dodać, iż popularność zajęć sportowych, nauki języków obcych oraz korepetycji i kursów przygotowawczych jest obecnie zbliżona do poziomu notowanego w latach szkolnych 2016/2017 i 2017/2018, natomiast popularność zajęć artystycznych spadła do poziomu z roku 2015/2016 – zauważono w raporcie.

Z badania wynika też, że w porównaniu z rokiem ubiegłym odsetki rodzin posyłających dzieci na poszczególne rodzaje dodatkowych płatnych zajęć "zmniejszyły się bardziej niż ogólny odsetek rodzin, które zdecydowały się na dodatkowe finansowanie takich zajęć, co oznacza, że obecnie mniej rodzin niż poprzednio postanowiło finansować więcej rodzajów takich zajęć".

Miesięcznie na dodatkowe zajęcia edukacyjne lub ogólnorozwojowe rodzice przeznaczają średnio 518 zł. Jest to kwota wyższa niż przed rokiem (wzrost o 23 proc.), ale niższa niż w latach 2016/2017 i 2017/2018. W porównaniu z rokiem ubiegłym wzrosły również miesięczne wydatki na dodatkowe zajęcia edukacyjne lub ogólnorozwojowe w przeliczeniu na jedno dziecko. Obecnie wynoszą one 368 zł (wzrost o 19 proc. w stosunku do poprzedniego roku), nadal są one jednak niższe niż w roku 2017/2018.

Badanie przeprowadzono od 3 do 10 października na reprezentatywnej próbie 965 dorosłych Polaków.