Rzecznik prasowa Kuratorium Oświaty w Katowicach Anna Kij poinformowała PAP, że proces dydaktyczny i wychowawczy w szkołach województwa śląskiego odbywa się normalnie. - Nie ma też informacji o nieorganizowaniu wycieczek. Wpływają zawiadomienia o wycieczkach zagranicznych. Organizowane są też konkursy – wyliczyła.

Dodała, że szkoły, jak co roku, proszą kuratorium o zamieszczanie na stronie internetowej informacji o organizowanych przez nie konkursach plastycznych czy muzycznych. - Nie jest to typowa działalność dydaktyczna, a wiele szkół w dalszym ciągu to robi. Nie zauważamy pod tym względem żadnych zmian w stosunku do lat poprzednich – zauważyła Anna Kij.

- Nie mamy żadnych sygnałów, które by wskazywały, że zapowiadany tzw. protest włoski wpływa negatywnie na pracę szkół, że nastąpiła gdziekolwiek jakaś dezorganizacja pracy szkoły – oświadczył z kolei rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Warszawie Andrzej Kulmatycki.

Podobną informację PAP uzyskała w Kuratorium Oświaty w Szczecinie i w Rzeszowie.

Z kolei rzecznik prasowa Kuratorium Oświaty w Krakowie Jolanta Michalska napisała, że "nie są znane przypadki w Małopolsce, gdzie byłby realizowany zapowiadany przez ZNP strajk włoski. Do Kuratorium Oświaty w Krakowie nie wpłynęły żadne informacje na temat strajku. Jeżeli je otrzymamy, kuratorium oświaty będzie mogło się do nich odnieść" – poinformowała.

Tzw. protest włoski formalnie rozpoczął się 23 października. Polega na wykonywaniu przez nauczycieli tylko tych czynności, które są opisane w przepisach prawa oświatowego, więc wyklucza np. bezpłatne prowadzenie kół zainteresowań, sobotnie wyjazdy na konkursy z uczniami, inwentaryzację bibliotek czy sprzedaż podręczników przez nauczycieli. Akcja protestacyjna jest efektem ankiety przeprowadzonej przez ZNP we wrześniu, w której za taką formą protestu opowiedziało się 55 proc. respondentów.

Podobny protest polegający na nierealizowaniu zadań, które nie są opłacane, prowadzi też Forum Związków Zawodowych.

Od 8 do 27 kwietnia trwał strajk w oświacie, zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej Solidarności. Protest został zawieszony do września.