Dziennik Gazeta Prawana logo

Z kredytu na kredyt, z oszczędności po zmarłej... Szkoła przetrwania nauczycieli

13 kwietnia 2019, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szkoła, nauczyciel
szkoła, nauczyciel/Shutterstock
Mam już dosyć kupowania w Biedronce pizzy za 8 zł na obiad dla pięcioosobowej rodziny – mówi nauczyciel z 15-letnim stażem. Nie chciał strajkować, ale wie, że musiał. 

Trwa zapowiadany od kilku miesięcy strajk nauczycieli. Rząd porozumiał się jedynie z oświatową Solidarnością, która przystała na podniesienie pensji o 5 proc. z wyrównaniem od stycznia 2019 r. oraz na drugą podwyżkę we wrześniu tego roku o 9,6 proc. Oprócz tego wynegocjowano m.in. skrócenie stażu nauczyciela stażysty do dziewięciu miesięcy oraz ustalono kwotę dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł.

Sęk w tym, że wszystkich nauczycieli jest ok. 700 tys., z czego najwięcej – blisko 200 tys. – w Związku Nauczycielstwa Polskiego, a w Solidarności ledwie 80 tys. Większość protestujących nadal uważa, że ich postulaty nie zostały uwzględnione. Oświatowa Solidarność też nie jest jednomyślna – przeciwko porozumieniu z rządem zaprotestowały regionalne sekcje oświaty i wychowania w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku i w zarządzie śląsko-dąbrowskim. W ten wtorek Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych odrzuciły kolejną ofertę rządu. ZNP wycofał się z początkowego żądania 1 tys. zł podwyżki dla każdego pracownika oświaty. Teraz twardo opowiada się za podwyżką uposażeń o 30 proc. w dwóch ratach po 15 proc. – od stycznia i do września 2019 r. Rząd nie chce spełnić tego postulatu.

W internecie można obejrzeć paski wynagrodzeń udostępniane przez nauczycieli. Pracownicy z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem w pracy przy tablicy nie są w stanie zarobić nawet średniej krajowej.

Na zmywak między semestrami

Irena z Podkarpacia w tym roku skończyła sześćdziesiątkę. Przy tablicy od 34 lat. W każdej chwili może odejść na emeryturę, ale nie chce. Czuje się na siłach i czuje się potrzebna uczniom oraz rodzicom i dyrektorce, którzy nalegają, aby została. Ma etat, a w tym roku pierwszy raz od dawna wypadły jej dodatkowo płatne nadgodziny. Tylko pieniędzy mimo wszystko brakuje.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj