Broniarz poinformował też, że ZNP wystąpił z listem do wicepremier Beaty Szydło, w którym wyraził gotowość do spotkania.

- Jednocześnie prosiliśmy w tym piśmie o to, żeby pani premier była gotowa przedstawić nowe propozycje dla środowiska nauczycielskiego, bo tylko w takim przypadku to spotkanie ma jakikolwiek sens. Jeżeli w dalszym ciągu strona rządowa będzie na stole kładła tylko i wyłącznie porozumienie podpisane ze związkiem Solidarność, to ZNP takiego porozumienia nie podpisze – zastrzegł.

Podkreślił, że dyskusja powinna się toczyć wokół "nowego otwarcia".

Broniarz powiedział, że zgodnie z uchwałą Sekretariatu Zarządu Głównego ZNP został powołany fundusz strajkowy.

- W tej sprawie będziemy rozmawiali w kontekście powołania komitetu obywatelskiego, który mógłby wesprzeć działania związku w tym zakresie. Zapraszamy o godz. 12.30 do Centrum Nauki Kopernik na spotkanie i inaugurację tego procesu. To jest działanie ZNP adresowane do wszystkich uczestników tego strajku – zaznaczył.

Zalewska: Związek zawodowy ma prawo tworzyć fundusz strajkowy

- Związek zawodowy ma taki fundusz i może zapłacić za strajkujących - powiedziała w czwartek minister edukacji narodowej Anna Zalewska, komentując powołanie przez ZNP funduszu strajkowego. Przypomniała, że kwestię tę reguluje ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Minister pytana o zapowiadany przez ZNP fundusz strajkowy zaznaczyła, że nie zna szczegółów tej inicjatywy.

- Ale ja chcę przypomnieć (...), że zgodnie z ustawą o sporach zbiorowych, związek zawodowy ma taki fundusz i może zapłacić za strajkujących. To wynika z przepisów - powiedziała.

Zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w czasie strajku pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy. Przepisy stanowią także, że "związki zawodowe decydują o tworzeniu i wykorzystaniu funduszów strajkowych".