Wicepremier Szydło na konferencji prasowej przyznała, że "system oświaty wymaga zmian i reformy dotyczącej systemu wynagrodzeń". podkreśliła wicepremier Szydło.
Dodała, że w tej chwili najważniejsi są uczniowie, "żeby zdobywali dobre wykształcenie, żeby w spokoju mogli kontynuować swoją naukę i nie musieli dzisiaj przeżywać stresów związanych z ich egzaminami".
Szydło: Powinniśmy cały czas rozmawiać, myśleć o uczniach
mówiła Szydło.
"Uważam, że powinniśmy dzisiaj cały czas rozmawiać i przede wszystkim myśleć o uczniach. Wiem, że nauczyciele – jeszcze raz chcę to podkreślić - powinni lepiej zarabiać, powinni godnie zarabiać" - powiedziała wicepremier.
Jak oceniła, porozumienie do którego przystąpiła tylko oświatowa "Solidarność", to wszystko gwarantuje.
stwierdziła.
Przypomniała, że w porozumieniu zapisano m.in. 9,6 proc. podwyżki od września, skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmianę w systemie oceniania nauczycieli, dodatkowe świadczenie dla młodych nauczycieli "na start" – 1000 zł oraz zmniejszenie biurokracji.
Szydło: Po raz kolejny zapraszamy ZNP i FZZ do prowadzenia rozmów
podkreśliła wicepremier Beata Szydło. dodała.
W poniedziałek rozpoczął się bezterminowy strajk w części szkół i przedszkoli organizowany przez ZNP i FZZ. Ostatnie rozmowy oświatowych związków zawodowych z rządem odbyły się w niedzielę wieczorem; porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa "Solidarność", ZNP i FZZ odrzuciły propozycje rządu.
Szydło podkreśliła, że to porozumienie poprzedzone było niełatwymi rozmowami, które - jak oceniła wicepremier - "nie do końca, przynajmniej przez niektóre centrale związkowe, były chyba prowadzone z wolą podpisania tego porozumienia". - dodała.
Wicepremier oceniła, że obecnie konieczne jest "uspokojenie sytuacji w oświacie i zagwarantowanie spokojnego przebiegu egzaminów dla młodzieży i dla uczniów".
Szydło oceniła, że porozumienie podpisane w niedzielę przez "Solidarność" jest dobre i "gwarantuje podwyżki dla nauczycieli".
- powiedziała.