Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz poinformował, że w poniedziałek prezydium zarządu głównego ZNP zdecyduje o treści pytania w referendum strajkowym oraz o terminie strajku w oświacie. Według Broniarza, "pod uwagę brane są różne terminy, ale najwięcej zwolenników ma opcja strajku w kwietniu".
Do kwestii planowanego strajku nauczycieli odnieśli się goście sobotniego "Śniadania w Trójce". Jak podkreślił szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski "prawo do sporu zbiorowego odnośnie strajku przynależy związkom zawodowym".
- - powiedział.
Szczerski stwierdził, że "jakakolwiek forma protestu w trakcie kampanii wyborczej będzie natychmiast upolityczniona". - - powiedział.
Jak dodał, "nauczyciele nie mają obowiązku życia w celibacie". - - powiedział szef gabinetu prezydenta.
Także Adam Szłapka (Nowoczesna) zaznaczył, że nauczyciele mają prawo, by protestować. - - podkreślił.
Wicemarszałek Senatu, polityk Porozumienia Adam Bielan zaapelował, by protest nauczycieli "nie odbywał się kosztem dzieci". Zaznaczył także, że podwyżki dla nauczycieli "odbędą się w dwóch turach – druga jest przygotowana na wrzesień". - - stwierdził.
Nawiązując do wypowiedzi Bielana, poseł PO Rafał Grupiński zwrócił uwagę, że "te najwyższe podwyżki to jest 120 zł brutto". - - powiedział.
Europoseł PiS Ryszard Czarnecki mówił z kolei, że "za rządów PO i PSL odeszło 40 tys. nauczycieli, zamknięto 2,5 tys. szkół". - - ocenił.
Poseł Kukiz'15 Grzegorz Długi zaznaczył, że popiera "wszystkie akcje robione przez związki zawodowe", ale chciałby, żeby była to faktycznie "walka o godność i zarobki nauczycieli". -- mówił.
Dodał, że "bez dobrych nauczycieli nie będziemy mieli ani świadomych, dojrzałych obywateli, ani świadomych wyborców". - - powiedział Długi.