Dziennik Gazeta Prawana logo

Abp Gądecki: Zawsze będą dwa ośrodki władzy, Kościół i państwo. Szkoła bez religii byłaby pusta

11 stycznia 2019, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Arcybiskup Stanisław Gądecki
Arcybiskup Stanisław Gądecki/PAP Archiwalny
Tocząca się w ostatnim czasie dyskusja w mediach na temat konieczności wprowadzenia rozdziału Kościoła od państwa wydaje się być wynikiem jakiegoś nieporozumienia, gdyż rozdział ten jest zagwarantowany w Konstytucji RP, jak również w Konkordacie - podkreślił przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki w komunikacie przesłanym PAP.

Dodał, że odpowiada temu także stan faktyczny, tzn. wzajemna niezależność instytucji Kościoła i państwa. - - zaznaczył abp Gądecki.

- - przypomniał przewodniczący KEP.

Podkreślił też, że alternatywny model nazywany jest w literaturze przedmiotu separacją wrogą. - - zaznaczył abp Gądecki.

Dodał, że w tym czasie w obszarze refleksji starotestamentalnej mamy już do czynienia z rozwiniętym systemem trójpodziału władzy, oczywiście, różnym od współczesnego. - - podkreślił przewodniczący episkopatu Polski.

Według abp. Gądeckiego w historii chrześcijaństwa zawsze będziemy mieli do czynienia z dwoma "ośrodkami władzy", Kościołem i państwem, co podkreśla, że posłuszeństwo człowieka Bogu wyznacza granicę posłuszeństwa państwu. "Nie jestem królem sumień waszych" – miał powiedzieć król Zygmunt II August, ostatni z dynastii Jagiellonów. - - stwierdził przewodniczący KEP.

Dodaje jednocześnie, że wczytując się w Konstytucję RP, odnajdujemy w niej deklarację, głoszącą, że: "Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym” (art. 25, ust 2). - - podkreślił abp Gądecki.

W jego ocenie, błędne jest przekonanie, jakoby ateizm był poglądem neutralnym. - - przypomniał abp Gądecki.

Zdaniem przewodniczącego episkopatu Polski, zorganizowane w ten sposób państwo "negatywnego konfesjonalizmu" traktowałoby ludzi wierzących jako obywateli drugiej kategorii i zmuszałoby ich do rezygnacji z prawa do kierowania się własnym sumieniem w sferze publicznej. - - podkreślił hierarcha.

Przypomniał jednocześnie, że zwracał na to uwagę m.in. rabin Joseph Weiler w przemówieniu przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, w którym dowodził, że laickość nie jest pustą kategorią, równoznaczną z nieobecnością wiary w przestrzeni publicznej. - - zaznaczył abp Gądecki.

Podkreślił również, że ma świadomość, że zbliża się kampania wyborcza i partie polityczne poszukują tematów, które uwyraźniłyby ich pozycję na scenie politycznej. - - apeluje przewodniczący episkopatu Polski, dodając, że było to dobrze rozumiane w okresie zaborów, okupacji, ale także w czasach demokratycznej opozycji w PRL-u. - - podkreślił abp Gądecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj