We wtorek rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował PAP, że prof. Marek Z. oraz prezes spółki Data Techno Park Marek G. usłyszeli zarzuty w śledztwie katowickiej delegatury ABW, które prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Rektorowi zarzucono, że nie dopełnił ciążących na nim obowiązków i przekroczył uprawnienia, działając w porozumieniu z Markiem G. dla osiągnięcia korzyści majątkowej - prawie 2 mln zł. Według śledczych, rektor Z. i G narazili Uczelnię i spółkę Data Techno Park na straty ponad 4,2 mln zł.

- Pierwotnym współzałożycielem i większościowym udziałowcem spółki był Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Firma uzyskała dofinansowanie ze środków publicznych na budowę serwerowni danych, w której miały być przechowywane dane medyczne wszystkich Polaków - powiedział PAP Żaryn.

- Po otrzymaniu dofinansowania i z chwilą rozpoczęcia inwestycji, rektor Marek Z. w imieniu uczelni, wspólnie z Markiem G. umorzyli większościowy pakiet udziałów Uniwersytetu w spółce - powiedział. - Na takie działania rektor nie miał wymaganej prawem zgody ministra skarbu państwa - dodał rzecznik. Udziały w Data Techno Park objęła inna prywatna spółka, której Marek G. był również prezesem - podał Żaryn.

Wobec obu mężczyzn prokuratura zastosowała poręczenia majątkowe - 100 tys. dla rektora i 50 tys. dla prezesa spółki. Prokurator zawiesił też rektora w wykonywaniu obowiązków.

W oświadczeniu przesłanym PAP rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu podkreślił, że złożył zażalenie na decyzję prokuratury o zawieszeniu go w obowiązkach rektora.

- Jednocześnie oświadczam, że każdą decyzję w kwestii Data Techno Park podejmowałem na podstawie dostępnych w tamtym czasie wycen ekonomicznych i przedstawionych mi opinii prawnych. Za każdym razem miałem na względzie tylko i wyłącznie dobro Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu  - napisał rektor w oświadczeniu.

Jak dodał, liczy iż "analizowane już wielokrotnie dowody zostaną przez sąd merytorycznie rozpatrzone i wyrok lub umorzenie ostatecznie zakończy postępowanie i spekulacje w tej sprawie".