Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd ma plan, jak ochronić nauczycieli przed zwolnieniami. Związkowcy: To myślenie życzeniowe

29 sierpnia 2016, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nauczyciel przy tablicy
Nauczyciel przy tablicy/Shutterstock
Nowy pomysł MEN na ochronę miejsc pracy: dyrektorzy szkół będą musieli zatrudniać pedagogów z wojewódzkiego spisu osób zagrożonych zwolnieniami. Na razie armagedonu nie ma - gminy nie tną etatów. Związkowcy uważają jednak, że plany rządu trudno będzie wprowadzić w życie.
Minister oficjalnie zapewnia, że reforma nie spowoduje zwolnień nauczycieli. Na wszelki wypadek jednak negocjuje ze związkami zawodowymi pakiet osłonowy dla pedagogów. Jego elementem miałyby być wojewódzkie zestawienia nauczycieli zagrożonych zwolnieniami.

Pomysł padł na spotkaniu minister edukacji z działaczami oświatowej Solidarności. Ma być odpowiedzią na szacunki związkowców, którzy mówią o 35 tys. nauczycieli zagrożonych zwolnieniami z powodu likwidacji gimnazjów. Według zamysłu Anny Zalewskiej w okresie przejściowym kuratorzy oświaty mają tworzyć wojewódzkie listy, a dyrektorzy szkół, szukając do pracy nowych nauczycieli, będą zobligowani sprawdzić, czy nie ma na nich odpowiednich kandydatów. Wpisane na listę osoby będą miały prawo do zatrudnienia w pierwszej kolejności.

- relacjonuje przewodniczący oświatowej Solidarności Ryszard Proksa. Przyznaje jednak, że nawet jeśli MEN wprowadzi pomysł w życie, jego egzekwowanie będzie bardzo trudne. - przekonuje. Tego jednak minister chce zakazać. Podczas spotkania ze związkowcami zapewniła, że zamierza ograniczyć ponadwymiarowe godziny.

Kuratorzy o szczegółach pomysłu nic nie wiedzą.- słyszymy między innymi w Opolu i Kielcach. Związkowcy zaproponowali resortowi, żeby w ramach pakietu osłonowego przywrócić prawo nauczycieli do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę i wydłużyć tzw. stan nieczynny, który w razie np. likwidacji placówki da pedagogom przez sześć miesięcy prawo do wynagrodzenia.

Obawy związkowców nie muszą się ziścić. Już teraz w związku z cofnięciem sześciolatków do zerówki z pracy miało odejść 8 tys. nauczycieli. Przeprowadzona w kilkudziesięciu gminach sonda DGP pokazuje, że masowych zwolnień nie ma. - mówi Witold Stefański, naczelnik wydziału oświaty w Policach (woj. zachodniopomorskie). ⒸⓅ

psav linki wyróżnione

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj