Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesmaczne jedzenie w szkolnych stołówkach. Czy jest szansa na szczyptę soli?

16 września 2015, 06:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Stołówka
Stołówka/Shutterstock
Od 1 września uczniowie i ich rodzice narzekają na niesmaczne obiady w stołówkach. To efekt drastycznego ograniczenia możliwości stosowania tej przyprawy. Być może to się zmieni.

Resort zdrowia nie wyklucza wprowadzenia zmian w rozporządzeniu ministra zdrowia z 26 sierpnia 2015 r. w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach (Dz.U. poz. 1256).

przyznaje w rozmowie z DGP Beata Małecka-Libera, pełnomocnik rządu ds. ustawy o zdrowiu publicznym i zarazem wiceminister zdrowia.

Uczniowie i ich rodzice narzekają, że od nowego roku szkolnego posiłki serwowane przez stołówki są niesmaczne. W niektórych placówkach uczniowie zaczęli przychodzić nawet na stołówkę z własną solą. Jednak nauczyciele zabraniają jej używania. tłumaczy dr Magdalena Zwolińska, adwokat z kancelarii DLA Piper Wiater sp.k. Jej zdaniem skuteczne może być dopiero ustawowe wprowadzenie takiego zakazu.

Postawę pedagogów tłumaczy Justyna Sadlak z biura prasowego MEN. – wyjaśnia.

mówi Katarzyna Siecińska, dyrektor Gimnazjum nr 23 w Warszawie. Z obserwacji nauczycieli wynika, że uczniowie zaopatrują się w niezdrowe jedzenie i przynoszą ze sobą sól. uspokaja Siecińska.

Rodzice nie chcą jednak płacić za jedzenie, które jest niesmaczne

mówi matka uczennicy ze Szkoły Podstawowej nr 110 w Warszawie.

podkreśla.

Szkoły na takie zarzuty rozkładają bezradnie ręce. mówi Grażyna Zając, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 110 w Warszawie.

Podobnie jest też w przedszkolach. mówi Anna Kozińska, nauczycielka z Przedszkola nr 269 w Warszawie.

Co na to resort zdrowia?

szczerze mówi Beata Małecka-Libera. Tłumaczy, że w procesie przygotowania potraw rekomendowane jest używanie soli sodowo-potasowej. wyjaśnia.

Prawnicy wskazują, że gdyby była taka wola, zmiany w prawie można wprowadzić bez zbędnej zwłoki.

mówi dr Marek Jarentowski, główny legislator Kancelarii Senatu.

Dodaje, że z upoważnienia ustawowego i samej ustawy nie wynika, że trzeba zwalczać lub wręcz wyeliminować sól ze spożycia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj