Projekt MEN wprowadza m.in. zmiany dotyczące zadawania pisemnych i praktyczno-technicznych prac domowych. W klasach IV-VIII szkół podstawowych nadal będą one nieobowiązkowe, ale mają służyć "utrwalaniu, rozwijaniu lub praktycznemu stosowaniu treści nauczania realizowanych w czasie zajęć edukacyjnych". To nowość.
Zmiaby w projekcie po konsultacjach
Po konsultacjach MEN zdecydował się na złagodzenie pierwotnych propozycji. Jak podał Portal Samorządowy, największe zmiany dotyczą organizacji egzaminów oraz kryteriów oceniania zachowania.
Zrezygnowano z określenia sztywnego czasu trwania egzaminów, pozostawiając jedynie minimalny czas potrzebny do ich przeprowadzenia. Doprecyzowano również, że wskazany limit obejmuje łącznie część pisemną i ustną, a wynik egzaminu będzie można przekazać uczniowi najpóźniej następnego dnia, a nie - jak zakładano wcześniej - wyłącznie w dniu jego przeprowadzenia.
Wprowadzono także możliwość przeprowadzania egzaminu poza szkołą. To odpowiedź na postulaty dotyczące uczniów z niepełnosprawnościami i przewlekłymi chorobami. W przepisach dotyczących oceny zachowania zrezygnowano z budzącego największe kontrowersje odwołania do "postawy patriotycznej", zastępując je bardziej precyzyjnym kryterium odnoszącym się do szacunku dla własnego narodu, ojczyzny oraz tradycji i kultury innych narodów. Nie uwzględnione zostały natomist postulaty pozostawienia możliwości przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych w formule zdalnej, co postulowały organizacje związane z edukacją domową.
Systematyczność w pracach domowych
Zgodnie z nowym projektem, każda wykonana przez ucznia praca domowa pisemna lub praktyczno-techniczna musi być przez nauczyciela sprawdzona, a uczeń musi otrzymać informację o wykonanym zadaniu. Resort chce też, by nauczyciel miał możliwość uwzględniania systematyczności w wykonywaniu prac domowych przy ustalaniu ocen na zakończenie roku.
Zmiany te mają na celu "wzmocnienie motywacji uczniów do samodzielnej pracy własnej”. "Projektowana zmiana umożliwi nauczycielom docenienie wysiłku wkładanego przez ucznia w wykonanie pracy domowej" – czytamy.
Ocena z zachowania
Zmiany dotyczą też obszarów, jakie mają być brane pod uwagę przy ustalaniu śródrocznej i rocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania. To m.in. wywiązywanie się z obowiązków ucznia, okazywanie szacunku innym osobom, dbałość o bezpieczeństwo i zdrowie własne oraz innych osób, przestrzeganie norm społecznych w szkole i poza nią czy współpraca w działaniu oraz dbałość o dobre relacje z innymi.
Zmiany mają wejść w życie od 1 września 2026 r. Od 1 kwietnia 2024 r. w klasach I-III szkół podstawowych nie zadaje się prac domowych, z wyjątkiem ćwiczeń usprawniających motorykę małą. W klasach IV-VIII prace domowe nie są obowiązkowe, a zamiast oceny uczeń ma otrzymać informację, co zrobił dobrze, a co wymaga poprawy. MEN wielokrotnie podkreślało, że zmiana ma służyć m.in. dobrostanowi młodych.
Obawy nauczycieli
Nauczyciele obawiają się, że uczniowie dla podniesienia sobie oceny na koniec roku, zaczną prace domowe odrabiać. Ich sprawdzenie stanie się bowiem dużym wyzwaniem. Nie jest fizycznie możliwe, aby nauczyciel sprawdził pracę każdego ucznia - komentuje jeden z nauczycieli w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Przy systematycznym zadawaniu prac domowych, np. z matematyki, nie jest fizycznie możliwe aby nauczyciel sprawdził pracę każdego ucznia. Taki nauczyciel ma cztery lub pięć klas, w każdej po około 25 uczniów. Na sprawdzaniu musiałby spędzać całą dobę - zauważa inna nauczycielka.
"Kolejne pola konfliktów i niejasności"
Zmiany w ocenianiu negatywnie oceniła nauczycielska "Solidarność". "Projekt zamiast stabilizować system oceniania, tworzy kolejne pola konfliktów i niejasności. Zwiększa obciążenia nauczycieli, utrwala niespójne rozwiązania dotyczące prac domowych, wprowadza nieostre kryteria oceny zachowania oraz nie zawiera rzetelnej analizy skutków organizacyjnych i finansowych" - czytamy w stanowisku związkowców.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
