Posłanka opisała obawy, jakie wzbudza w środowisku nauczycielskim ocena funkcjonalna. "Reforma ta, przedstawiana jako działanie modernizacyjne i prospołeczne, w rzeczywistości budzi jednak bardzo poważne wątpliwości natury prawnej, etycznej, organizacyjnej i społecznej" - czytamy w interpelacji.
Chodzi o zakres informacji, które mają być gromadzone w ramach oceny. "Projektowane rozwiązania przewidują analizę środowiska domowego ucznia, w tym relacji rodzinnych, sytuacji emocjonalnej, społecznej i ekonomicznej. Oznacza to instytucjonalizację gromadzenia danych wrażliwych dotyczących życia prywatnego dzieci i ich rodzin. W ocenie wielu ekspertów prowadzi to do faktycznej inwigilacji rodzin oraz naruszenia konstytucyjnego prawa do prywatności" - napisała posłanka.
Biurokratyzacja pracy szkoły
Jej zdaniem reforma prowadzi do dalszej biurokratyzacji pracy szkoły. Zwróciła uwagę, że "obowiązek przygotowywania szczegółowych ocen funkcjonalnych, arkuszy obserwacji i rozbudowanej dokumentacji diagnostycznej zostaje w praktyce przeniesiony na nauczycieli i specjalistów szkolnych". W efekcie zamiast realnego wsparcia ucznia powstaje kolejny system raportowania, który zwiększa formalizm - uważa posłanka.
Argumentuje także, że wprowadzenie nowe oceny grozi "trwałym etykietowaniem uczniów i pogłębianiem nierówności społecznych". Zdaniem posłanki, zamiast wyrównywać szanse, system ten może utrwalać podziały społeczne i stygmatyzować dzieci pochodzące z rodzin w trudniejszej sytuacji życiowej.
Posłanka o ograniczeniu autonomii szkoły
Posłanka Magdalena Filipek-Sobczak uważa, że formularze, wytyczne i procedury narzucane szkołom ograniczają ich autonomię. Tworzy się "model instytucjonalnego nadzoru, w którym nauczyciel pełni rolę urzędnika sporządzającego dokumentację, a rodzina staje się przedmiotem obserwacji i oceny. W efekcie zmienia się także funkcja szkoły - z instytucji wspierającej rodzinę w procesie kształcenia i wychowania w ośrodek o charakterze diagnostyczno-kontrolnym" - czytamy w interpelacji.
Odpowiedź MEN
Odpowiedź MEN na te wszystkie argumenty jest jednozdaniowa. "Ocena funkcjonalna ucznia nie będzie obowiązkowa od 1 kwietnia 2026 roku" - napisała krótko w odpowiedzi na interpelację Izabela Ziętka, wiceminister edukacji.