Dodatek za trudne i uciążliwe warunki pracy otrzymują nauczyciele z określonych placówek. Środowisko nauczycielskie domaga się, aby takie dodatki były wpłacane każdemu nauczycielowi pracującemu z dziećmi z problemami, niezależnie od typu placówki.
W polskich szkołach i przedszkolach panuje niż demograficzny, ale warunki pracy się pogarszają. Jest coraz więcej dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego i z opiniami poradni psychologiczno-pedagogicznych. Praca w takich warunkach to naprawdę wyzwanie - argumentował Związek Nauczycielstwa Polskiego w piśmie wysłanym do MEN dwa lata temu.
Poseł o rażącej niesprawiedliwości
"W tej chwili 71,6 proc. dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego uczęszcza do szkół masowych, bywa, że w jednym liczącym 28 uczniów oddziale jest 9 dzieci z orzeczeniem, troje w trakcie diagnozy, kilkoro z opiniami PPP i nie ma nauczyciela współorganizującego kształcenie (braki kadrowe – wakaty)" – napisał ZNP w liście do MEN.
Sprawą zajął się także poseł KO Mateusz Bochenek. W interpelacji do Ministerstwa Edukacji wskazał na "rażącą niesprawiedliwość": nauczyciele prowadzący zajęcia z tym samym dzieckiem otrzymują dodatek za trudne warunki tylko wtedy, gdy zajęcia są rewalidacyjno-wychowawcze, ale już nie wtedy, gdy są to zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju (wwr). Jak napisał, niektóre samorządy wypłacają dodatek za warunki pracy także nauczycielom wwr, inne odmawiają – z obawy przed złamaniem dyscypliny finansów publicznych.
"Nauczyciel prowadząc zajęcia z dzieckiem w ramach wczesnego wspomagania rozwoju nie otrzymuje dodatku za trudne i uciążliwe warunki pracy, które otrzymuje pracując z tym samym dzieckiem w ramach zajęć rewalidacyjno-wychowawczych. Rodzi to wiele poczucia niesprawiedliwości, nierówności i dezorganizuje pracę wielu szkół prowadzących obok zajęć szkolnych zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju"– napisał poseł w swojej interpelacji.
Interwencja rzeczniczki ws. dodatku
Rzeczniczka Praw Dziecka, popierając apel dyrektorów szkół i pedagogów, zwróciła się do resortu edukacji o objęcie dodatkiem za pracę w trudnych warunkach również specjalistów wczesnego wspomagania rozwoju.
"Nie ulega wątpliwościom, że pracujący z dziećmi z niepełnosprawnością specjaliści mają kluczowy wpływ na ich rozwój i przyszłość. Dobrze przeszkoleni i zmotywowani mogą pomóc dzieciom w osiąganiu ich pełnego potencjału, co przynosi korzyści nie tylko im samym, ale też w dalszej perspektywie – całemu społeczeństwu. Dlatego tak ważne jest, aby czuli się w swojej pracy odpowiednio doceniani i wynagradzani" – napisała Monika Horna-Cieślak.
MEN o analizie systemu wynagradzania
Ministerstwo edukacji w odpowiedzi poinformowało, że postulaty, w tym te dotyczące systemu wynagradzania, wymagają dalszych analiz w ramach prac Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli. "Mając na względzie konieczność wzmocnienia ekonomicznego nauczycieli, rząd podjął decyzję o pilnym wprowadzeniu części zmian ustawowych wypracowanych wspólnie z przedstawicielami organizacji związkowych w ramach prac Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli, tak aby jak najszybciej poprawić warunki pracy nauczycieli. 21 sierpnia 2025 r. Prezydent RP podpisał ustawę o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw, zawierającą zmiany wypracowane przez stronę rządową wspólnie z przedstawicielami organizacji związkowych" – poinformowała wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer.
Problem w tym, że następne analizy w ramach prac Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli utknęły w martwym punkcie. Zapowiadanego projektu zmiany zasad wynagrodzeń nauczycieli nadal nie przygotowano.