Dziennik Gazeta Prawana logo

Biją na alarm ws. edukacji włączającej. "Porażająca skala problemów"

2 stycznia 2026, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Frustrated,Sad,School,Teacher,Woman,In,Classroom
Biją na alarm ws. edukacji włączającej. "Porażająca skala problemów"/Shutterstock
Dramatyczny list nauczycieli ws. tego, jak wygląda rzeczywistość w klasach z dziećmi z orzeczeniem, wywołał burzę w mediach społecznościowych. Pedagodzy podają przypadki zachowań dzieci, które zagrażają bezpieczeństwu nauczycieli i innych uczniów. "Edukacja włączająca jest żartem z edukacji" - napisała jedna z nauczycielek.

Nauczyciele ze szkół publicznych napisali dramatyczny list w sprawie sytuacji w placówkach. "To głos ludzi z realnego frontu, a nie zza biurek, statystyk czy konferencyjnych politycznych sal" - podkreślili.

Pedagodzy chodzą do pracy nie ze zmęczeniem zawodem, czy z wypaleniem, ale "z realnym lękiem o bezpieczeństwo dzieci i własne". Jak dodali, nawet w klasach, gdzie są dzieci w wieku 7–9 lat, spotykają się z sytuacjami skrajnie niebezpiecznymi.

Edukacja włączająca "przyczyną problemu"

Wyliczyli, że w klasach są uczniowie: przynoszący ostre narzędzia do szkoły, nieprzewidywalni, zastraszający innych, przejawiający zachowania psychopatyczne, które budzą poważne obawy o bezpieczeństwo. Są tam także dzieci skrajnie agresywne, impulsywne, niekontrolowane.

Jako jedną z przyczyn problemu wymieniają edukację włączającą. Ich zdaniem w obecnym kształcie jest ona poważnym błędem systemowym. Miałaby sens w sytuacjach, gdy: dziecko jest w normie intelektualnej, wymaga wsparcia funkcjonalnego (np. słabowidzenie, niedosłuch) - argumentują pedagodzy.

W dużych szkołach "skala problemów porażająca"

Podkreślają, że w małych szkołach wiejskich podobne sytuacje występują sporadycznie. natomiast w dużych szkołach miejskich, gdzie "skala problemów jest porażająca". "Ile tragedii jeszcze musi się wydarzyć, aby: jasno powiedzieć, że brak współpracy rodzica powinien mieć swoje konsekwencje, dać realną decyzyjność specjalistom w szkołach, uznać, że bezpieczeństwo większości dzieci jest nadrzędne, dopuścić zmianę szkoły lub wydalenie ucznia, jeśli stwarza realne zagrożenie" - piszą nauczyciele. Ich zdaniem obecny system chroni wszystkich poza dziećmi i nauczycielami, którzy są w tej rzeczywistości każdego dnia.

Burza w mediach społecznościowych

List nauczycieli wywołał burzę w mediach społecznościowych. "Edukacja włączająca daje rodzicom możliwość wyboru najlepszej drogi dla ich dzieci. I myślę, że tu jest największy problem. Rodzicom trudno pogodzić się z tym, że jego dziecko jest inne, niedostosowane itp. Próbują za wszelką cenę żyć "normalnie" - to jeden z bardziej spokojnych komentarzy pedagogów na profilu ZNP.

Inne są bardzo emocjonalne. "Edukacja włączająca jest żartem z edukacji. To błąd na każdym możliwym polu. Cierpią wszyscy: dzieci z niepełnosprawnościami, dzieci w normie i nauczyciele. Czego mam nauczyć dziecko, które nie rozpoznaje literek, często nie wie, gdzie się znajduje i co ma aktualnie zrobić?" - pyta jedna z nauczycielek. Dodaje, że "rzeczywistość zaczyna przerażać i przerastać nawet największych entuzjastów zawodu nauczyciela".

"System edukacji włączającej jest porażką"

Nauczyciele zwracają także uwagę na to, jakie konsekwencje dla całej klasy ma przyjęcie do niej dziecka z orzeczeniem. "Ja gdy pytam co z resztą klasy to jestem źle postrzegana. Dlaczego reszta klasy cierpi? Nikogo nie interesuje co z nimi?" .

"System edukacji włączającej jest porażką. Kojarzy się z meczem piłki nożnej, gdzie pełnosprawni zawodnicy grają razem z niepełnosprawnymi. Jak się czuje osoba z dysfunkcją? Jak się czuje osoba sprawna fizycznie? Jak się czuje kibic, który ogląda taki mecz? A sędzia? Chaos i porażka" - podsumowuje jedna z nauczycielek. Inna dodaje, że to nie jest problem tylko dużych szkół, to jest już problem wszystkich szkół w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj