Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto jest winnien przedszkolnej paranoi? Ustawa czy samorządy?

6 września 2013, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dzieci w przedszkolu
Dzieci w przedszkolu/Shutterstock
Przedszkolna paranoja. Było drożej - były protesty. Jest taniej, ale nadal są protesty. Kto jest winien? Ustawa, która zakazuje pobierania dodatkowych opłat od rodziców czy samorządy, które chcą zaoszczędzić?

- pisze Aleksandra Pezda w "Gazecie Wyborczej".

- czytamy w komentarzu w "GW".

Jednak w efekcie ustawy przedszkolnej dzieci stracą część zajęć dodatkowych. Rodzice, nawet jeśli by chcieli, nie mogą płacić więcej za przedszkole, bo zabraniają tego nowe przepisy. Nie będzie więc dodatkowej rytmiki czy zajęć karate. Przedszkola twierdzą, że ich na te zajęcia nie stać.

O sprawie pisał wczoraj Dziennik Gazeta Prawna: Bunt rodziców przedszkolaków. Niskie opłaty tak, brak zajęć nie

Według publicystki "GW" to samorządy idą po linii najmniejszego oporu. -- pisze Pezda. - - dodaje.

Według MEN-u dotacja rządowa poszła do gmin z nawiązką, np. Białystok, po wyrównaniu "straty" po zniesionych opłatach od rodziców, będzie miał jeszcze na czysto 1,3 mln zł, Poznań - 2,5 mln zł, Kraków - prawie 5 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj