Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewolucja na WF-ie. Zamiast zajęć robienie krów. Zapowiedź MEN

8 maja 2025, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barbara Nowacka
Rewolucja na WF-ie. Zamiast zajęć robienie krów. Zapowiedź MEN/Agencja Wyborcza.pl
Czy rezygnacja z tradycyjnych ćwiczeń na lekcjach WF-u na rzecz "wykonywania kroków" to innowacyjne podejście do aktywności fizycznej, czy ustępstwo wobec uczniów unikających wysiłku? Ministerstwo Edukacji Narodowej proponuje zmiany, które mogą wywołać niemałą rewolucję na szkolnych salach gimnastycznych i boiskach, stawiając pod znakiem zapytania dotychczasową formę zajęć.

Ministerstwo Edukacji Narodowej proponuje rewolucyjne zmiany w podejściu do lekcji wychowania fizycznego. Zamiast tradycyjnych ćwiczeń, uczniowie, którzy z różnych przyczyn nie mogą lub nie chcą aktywnie uczestniczyć w zajęciach, mogliby realizować alternatywne formy aktywności, takie jak "wyrabianie kroków".

Nowe podejście MEN do lekcji WF-u

Minister Barbara Nowacka, komentując proponowane zmiany na antenie Polsat News, podkreśliła, że celem jest zmiana postrzegania WF-u przez uczniów. Zaznaczyła, że nieobecność na lekcji wychowania fizycznego nie powinna być traktowana jako "dzień wolny" od aktywności, podobnie jak nieobecność na innych przedmiotach wiąże się z koniecznością nadrobienia zaległości. Jak stwierdziła: Jak ktoś nie był na matematyce, to nadgania zaległości. Jak ktoś nie był na WF-ie, to uważa, że jest po temacie. Tak nie powinno być.

Kroki zamiast ćwiczenia? Alternatywne formy aktywności

Jedną z kluczowych propozycji jest umożliwienie uczniom, którzy np. z powodów zdrowotnych (jak menstruacja u dziewcząt) nie mogą w danym dniu ćwiczyć, wykonania określonej liczby kroków. Minister Nowacka wyjaśniła: Jeżeli uczeń mówi 'dzisiaj nie ćwiczę, bo mnie brzuch boli', to nauczyciel spokojnie może mu powiedzieć 'nie graj w koszykówkę, nie skacz w dal, ale zrób 10 tys. kroków'. To też jest zastępowalne, nauczyciel ma takie narzędzia.

Obawy i rola nauczyciela w nowym systemie

Prowadzący program "Graffiti" wyraził jednak obawę, czy takie rozwiązanie nie stanie się "furtką, do łatwych wymówek", pozwalającą uczniom unikać wysiłku fizycznego, ograniczając się jedynie do noszenia telefonu i nabijania kroków. Minister Nowacka odparła, że "niech lepiej robią kroki, niż siedzą na ławce" i podkreśliła, że ostateczna decyzja o zastosowaniu tej formy aktywności będzie należeć do nauczyciela, co ma zapobiec nadużyciom.

Proponowane zmiany, będące obecnie w fazie konsultacji, mają na celu zwiększenie aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży oraz promowanie idei, że ruch jest ważny, nawet w mniej intensywnej formie. Ministerstwo Edukacji Narodowej liczy na to, że nowe rozwiązania przyczynią się do zmiany nastawienia uczniów do lekcji wychowania fizycznego i zachęcą ich do spędzania więcej czasu na świeżym powietrzu.

Dyskusja na temat zasadności i potencjalnych konsekwencji tej "rewolucji" w WF-ie z pewnością będzie kontynuowana w trakcie konsultacji społecznych. Kluczowe będzie znalezienie równowagi między elastycznością a zapewnieniem realnej aktywności fizycznej uczniów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj