Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczniowie w kuwetach? Czarnek powiela absurdalną teorię

28 stycznia 2025, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przemysław Czarnek
Uczniowie w kuwetach? Czarnek powiela absurdalną teorię/PAP Archiwum
Poseł PiS, były minister edukacji Przemysław Czarnek podczas telewizyjnej dyskusji kolejny raz zaatakował tzw. "lewacką ideologię", wskazując jako jej rzekomy skutek przypadki amerykańskich uczniów, którzy "utożsamiają się z kotami, ćmami" i "chodzą na czworakach".

Tezy te, jak czytamy na stronach konkret.tvn24.pl okazują się jednak powtórzeniem fałszywych narracji skrajnej prawicy w USA, dotyczących popularnej subkultury.

Narracja o uczniach identyfikujących się jako zwierzęta pojawiła się w USA już kilka lat temu, szczególnie podczas kampanii wyborczej do Kongresu w 2022 roku. Niektórzy Republikanie twierdzili, że w amerykańskich szkołach uczniowie korzystają z kuwet zamiast toalet, bo utożsamiają się z kotami. Teza ta, mimo braku dowodów, była powtarzana przez konserwatywne media i niektórych polityków.

Nie znaleziono jednak żadnych potwierdzeń dla tych doniesień. Jak ustalili dziennikarze NBC News, szkoły, o których mowa, oficjalnie zdementowały pogłoski, a podobne ustalenia przedstawiały redakcje Reutersa, CNN, Associated Press i serwis PolitiFact. "Nie ma dowodów na to, że jakakolwiek szkoła udostępniła kuwety dla uczniów" – podkreślała NBC News.

Uczniowie w kuwetach? Czarnek powiela absurdalną teorię

Wszystko wskazuje na to, że teza powtarzana przez posła Czarnka ma swoje korzenie w "nieporozumieniu" dotyczącym fandomu futrzaków (furry). To subkultura, która istnieje od lat 70. i skupia osoby interesujące się antropomorficznymi zwierzętami – postaciami znanymi z animacji, komiksów czy literatury. Jej członkowie tworzą własne postacie, zwane fursonami, a niektórzy przebierają się w specjalne kostiumy zwane fursuitami.

Badaczka fandomu, dr Sharon Roberts z grupy Furscience, zaznacza, że "futrzaki nie identyfikują się jako zwierzęta, ale ze zwierzętami. Podobnie jak cosplayerzy nie uważają się za prawdziwego Spider-Mana". Jak dodała, jedynie ok. 15 proc. członków fandomu posiada fursuity, bo ich ceny sięgają nawet 3 tys. dolarów. Kostiumy te noszone są głównie na konwentach i imprezach tematycznych, a nie na co dzień.

Eksperci zwracają uwagę, że amerykańska prawica mylnie łączy fandom furry z tzw. therianami – osobami wierzącymi, że ich dusza należy do innego gatunku. Terianie w głębi duszy czują się uwięzieni w ludzkim ciele, podczas gdy mają należeć do innego gatunku – tłumaczy dr Kathy Gerbasi, psycholożka badająca te subkultury.

Narracja o "dzieciach identyfikujących się jako koty" jest więc przykładem fałszywego przekazu politycznego, powtarzanego w celach propagandowych. W rzeczywistości fandom furry jest przede wszystkim wspólnotą fanów, dla których zwierzęce postacie są inspiracją do twórczości, a nie realną identyfikacją z innym gatunkiem.

Źródło: TVN24.PL, konkret24.tvn24.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj