Dziennik Gazeta Prawana logo

Feminatywy w warszawskich szkołach. Radni PiS oburzeni na Trzaskowskiego

19 stycznia 2023, 08:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafał Trzaskowski
<p>Rafał Trzaskowski</p>/ShutterStock
Organizowana w piątek w Warszawie "debata o (nie)równości w języku”, która ma promować używanie żeńskich końcówek, tzw. feminatywów w szkołach, budzi sprzeciw opozycyjnych radnych i działaczy PiS. Ich zdaniem to wprowadzania ideologii do szkół.

Miasto poinformowało, że "Debata o (nie)równości płci w życiu i języku", związana z publikacją poradnika dla warszawskich nauczycielek i nauczycieli, odbędzie się w piątek w Domu Spotkań z Historią.

Trzaskowski poleca nie tylko nauczycielom

Według prezydenta Rafała Trzaskowskiego promowanie i dbanie o używanie wyrażeń równościowych, w tym feminatywów, którym poświęcona jest najnowsza publikacja Warszawy, zwiększa sprawność języka jako narzędzia komunikacji międzyludzkiej. Choć zasadniczo poradnik jest przeznaczony dla nauczycielek i nauczycieli, Trzaskowski poleca go także innym.

- powiedział prezydent.

Radni PiS: Sztuczne twory językowe, ideologia

Według radnego Oskara Hejki (PiS) feminatywy nie są niczym naturalnym, to "sztuczne twory językowe".

- tłumaczy Hejka. Jego zdaniem, o ile dorośli chcą korzystać z feminatywów, jest to ich prawo. Natomiast nie powinny być one promowane w szkołach, bo te powinny być wolne od ideologicznego przekazu.

Zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy Aldona Machnowska-Góra uważa, że debata o feminatywach i nauka ich stosowania jest konieczna, bo język, którego używamy, kształtuje otaczającą nas rzeczywistość.

- przekazała, jako jedna z uczestniczek debaty.

Poseł PiS i były burmistrz warszawskiej Pragi Północ Paweł Lisiecki zastrzega, że nie jest z zasady przeciwny żeńskim końcówkom, ale nauczyciel narzucający dzieciom używanie feminatywów, przekracza swoje kompetencje, wchodząc w rolę rodziców.

"Jeśli moje dziecko zwraca się do innych z szacunkiem i mówi poprawnie po polsku, to nikt nie ma prawa go poprawiać w imię ideologii" - skomentował.

Sprzeciw wobec listy prelegentek

Sprzeciw opozycyjnych radnych i działaczy PiS budzi też lista zaproszonych do debaty. Wśród zapowiedzianych prelegentek są tylko kobiety. Zdaniem radnego Hejki tak można ustalać językowe wytyczne tylko wtedy, jeśli mają być w przyszłości używane wyłącznie w damskim gronie.

Jak poinformowało miasto, wśród zaproszonych prelegentek znalazły się: zastępczynie prezydenta m.st. Warszawy – Aldona Machnowska-Góra i Renata Kaznowska, autorki poradnika – prof. dr hab. Jolanta Szpyra-Kozłowska i prof. UAM dr hab. Iwona Chmura-Rutkowska, przewodnicząca Warszawskiej Rady Kobiet – prof. Małgorzata Fuszara, przewodnicząca Komisji Edukacji Rady m.st. Warszawy – Dorota Łoboda, dyrektorka VII LO im. Juliusza Słowackiego – Agata Dowgird, nauczycielka – Maria Kowalewska oraz uczennice z XV LO im. Narcyzy Żmichowskiej.

Autorka: Luiza Łuniewska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj