Dziennik Gazeta Prawana logo

Spór o feminatywy trwa od ponad stu lat. Jest stanowisko Rady Języka Polskiego

27 listopada 2019, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ranking podstawówek w Warszawie - wyniki z egzaminu z języka polskiego
Ranking podstawówek w Warszawie - wyniki z egzaminu z języka polskiego/Shutterstock
Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN wydała oświadczenie w sprawie żeńskich rzeczowników osobowych, czyli feminatywów, wokół której ostatnio na nowo rozgorzała dyskusja publiczna.

Językoznawcy na wstępie zauważają, że "dyskusja o formach żeńskich trwa od ponad stu lat. Na początku dwudziestego wieku zwyciężyła tendencja do regularnego tworzenia feminatywów, ale przez cały czas żywa była także przeciwna tendencja - do zaznaczania żeńskości za pomocą rzeczownika poprzedzającego formę męską".

"Ta ostatnia tendencja w drugiej połowie XX wieku stała się zwyczajem językowym, szczególnie w odniesieniu do zawodów nowych, funkcji wysokiego prestiżu. Jednakże od lat dziewięćdziesiątych formy żeńskie rzeczowników osobowych znacznie się rozpowszechniły; w języku przyjęły się wyrazy , czy , choć tylko ostatni z nich był obecny, a nawet powszechny w polszczyźnie I połowy XX wieku" - czytamy w oświadczeniu.

Rada Języka Polskiego zauważa, że "większość argumentów przeciw tworzeniu nazw żeńskich jest pozbawiona podstaw. Jednakowe brzmienie nazw żeńskich i innych wyrazów, np. jako kobieta i jako czapka, nie jest bardziej kłopotliwe niż np. zbieżność brzmień rzeczowników

"Prawo do stosowania nazw żeńskich należy zostawić mówiącym, pamiętając, że obok nagłaśnianych ostatnio w mediach wezwań do tworzenia feminatywów istnieje opór przed ich stosowaniem. Nie wszyscy będą mówić o kobiecie czy , nawet jeśli ona sama wyartykułuje takie oczekiwanie" - brzmi stanowisko Rady.

Językoznawcy uznają przy tym, że "w polszczyźnie potrzebna jest większa, możliwie pełna symetria nazw osobowych męskich i żeńskich w zasobie słownictwa. Stosowanie feminatywów w wypowiedziach, na przykład przemienne powtarzanie rzeczowników żeńskich i męskich ( ) jest znakiem tego, że mówiący czują potrzebę zwiększenia widoczności kobiet w języku i tekstach".

"Nie ma jednak potrzeby używania konstrukcji typu , w każdym tekście i zdaniu, ponieważ formy męskie mogą odnosić się do obu płci" - podsumowuje Rada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj