Rzymkowski w środę w TVP1 pytany był o Szczyt Edukacyjny Europy Środkowowschodniej, który odbył się w ubiegłym tygodniu w Iwano-Frankowsku na Ukrainie, a także o to, ilu uczniów z Ukrainy uczy się w polskich szkołach.
– odpowiedział Rzymkowski. Zaznaczył, że w stosunku do minionego roku szkolnego "znacznie więcej uczniów korzysta z klas z polskimi rówieśnikami, czyli zmniejszyła się liczba chętnych uczęszczających do oddziałów przygotowawczych". Wskazał, że "umiejętność posługiwania się językiem polskim została w tym czasie uzyskana wśród tych uczniów".
Wiceminister edukacji podaje dane o ilości uczniów z Ukrainy, którzy uczą się w polskich szkołach
Wiceminister podał, że wśród uczniów z Ukrainy uczących się w Polsce w szkołach podstawowych do oddziałów przygotowawczych uczęszcza niespełna 8 proc. – poinformował. – zaznaczył.
Wskazał, że druga grupa przebywających w Polsce uczniów z Ukrainy, równie duża, to uczniowie, którzy uczą się w systemie zdalnym". – wyjaśnił.
– powiedział Rzymkowski.
Rzymkowski: Tymi dziećmi należy się zająć, tutaj palma pierwszeństwa jest po stronie ukraińskiej
– zaznaczył.
Wiceminister opowiadał też, jak funkcjonują szkoły na Ukrainie. – powiedział. Jak mówił, "w każdej szkole jest bunkier podziemny", aby w przypadku bombardowania szkoły, czy jej okolicy ani uczniom, ani nauczycielom, ani pracownikom niepedagogicznym nic się nie stało.
Rzymkowski, pytany, czy w polskich szkołach są schrony, odpowiedział: . Wyraził nadzieję, że nie będzie takiej sytuacji, że trzeba będzie z nich skorzystać.
Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka