Ruszył sezon na szkolne wywiadówki, podczas których rodzice dowiadują się, ile w tym roku będą dopłacali do nauki i atrakcji dla uczniów. Drożeje także oferta zajęć pozalekcyjnych.
Reklama
W drugiej klasie szkoły podstawowej w ramach zajęć wychowania fizycznego jest obowiązkowy basen. Wychowawczyni powiedziała, że nie wyobraża sobie jazdy komunikacją miejską z grupą ponad 25 uczniów do oddalonej o kilka kilometrów pływalni. Zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym. Dlatego konieczne jest wynajęcie autokaru. Koszt? 250 zł za przejazd w obie strony. To 50 zł więcej niż przed rokiem. A tę kwotę trzeba jeszcze przemnożyć przez około cztery takie wyjścia w miesiącu – wyliczają rodzice uczniów ze szkoły podstawowej na warszawskim Mokotowie. Usłyszeli też, że jest to korzystna oferta, bo inne są nawet o 100 zł wyższe.
W górę poszły też ceny u organizatorów zielonych szkół. – 900 zł za trzy dni w Kotlinie Kłodzkiej i to pod warunkiem, że grupa nie będzie liczyła mniej niż 25 osób. To zdecydowanie powyżej moich możliwości finansowych. Rok temu za podobną wyprawę płaciliśmy 720 zł – opisuje Robert Korydzki, którego syn uczy się w III klasie LO.
Reklama