Minister Bortniczuk ocenił, że "interes publiczny wymaga tego, żeby polskie dzieci były jak najbardziej sprawne i jak najbardziej zdrowe". Podkreślił przy tym, że występuje w Polsce problem z nadmiarem wystawianych zwolnień lekarskich z zajęć wychowania fizycznego. Zwolnienie takie ma 30 proc. uczniów.
- powiedział.
Minister zaznaczył, że w tym celu należy działać dwutorowo. Z jednej strony "ograniczać wypisywane przez lekarzy lekką ręką zwolnienia", a z drugiej "zachęcać dzieci do ćwiczeń poprzez atrakcyjność zajęć, zmianę systemu oceniania". - ocenił.
- powiedział.
Zaznaczył, że w przypadku innych zajęć szkolnych sam fakt, że dziecko nie chce, nie stanowi przesłanki do tego, aby nie musiało uczestniczyć w danej lekcji. - ocenił.
Bortniczuk zaznaczył, że ministerstwo wydatkuje na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży "ogromne pieniądze". W tym roku jest to blisko 0,5 mld zł. Część z tych środków jest przeznaczona na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne w ramach Szkolnych Klubów Sportowych, ale również na związki sportowe i fundacje prowadzone przez byłych sportowców, którzy prowadzą akcje upowszechniające lekcje wychowania fizycznego.
Baza talentów
Minister sportu i turystyki zapowiedział również uruchomienie w tym roku systemu informatycznego, którego celem jest stworzenie bazy talentów i osiągnięć sportowych uczniów. Na początku zacznie on funkcjonować w województwach lubelskim i opolskim.
- powiedział.
Zaznaczył, że dzięki nowemu podejściu nauczyciel WF stanie się pierwszym trenerem, co pozwoli na przebadanie całej populacji uczniów szkół podstawowych i średnich.
- powiedział.
Bortniczuk dodał, że w przyszłości do uczestnictwie w programie miałoby zostać zaproszone Ministerstwo Zdrowia.
Cały wywiad z ministrem sportu i turystyki Kamilem Bortniczukiem znajduje się pod adresem:
Autor: Adrian Kowarzyk