Dziennik Gazeta Prawana logo

Dymisja Stanisławka nie była potrzebna? Gowin: Politycy są jak muchy - łatwo zabić gazetą

10 lipca 2019, 09:02
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin/PAP Archiwalny
Andrzej Stanisławek zachował się bardzo odpowiedzialnie w poczuciu lojalności wobec rządu i odpowiedzialności wobec rodziców - przeprosił, oddał się do dyspozycji premiera - stwierdził w środę minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier Jarosław Gowin.

Gowin zapewnił też, że żaden uczeń "nie znajdzie się w takiej sytuacji, żeby nie było dla niego miejsca w szkole średniej", a "jeżeli będą sytuacje awaryjne, to rząd jest przygotowany na poniesienie dodatkowych nakładów na uruchomienie dodatkowych klas".

Stanisławek we wtorek złożył rezygnację z funkcji wiceministra nauki i jeszcze tego samego dnia premier Mateusz Morawiecki tę dymisję przyjął. Sprawa dotyczy wypowiedzi Stanisławka opublikowanej w "Kurierze Lubelskim" w artykule "Sprawdził się czarny scenariusz. Rozpacz uczniów i rodziców" dotyczącym rekrutacji do szkół ponadpodstawowych i problemów uczniów w Lublinie, którzy nie dostali się do wybranych szkół.

Stanisławek - zaznaczając, że w rządzie nie zajmuje się oświatą, stwierdził m.in. że przychodzi mu do głowy myśl, że "może trzeba skorzystać z rozwiązań studenckich". - – powiedział.

W środę w TVN24 w kontekście tych słów Gowin został zapytany, czy jest to pomysł całego resortu nauki, czy tylko byłego już wiceministra. - - odpowiedział Gowin.

Dopytywany, czy te słowa miał wymyślić dziennikarz, powiedział:.

Gowin ocenił, że Stanisławek "zachował się bardzo odpowiedzialnie w poczuciu lojalności wobec rządu i odpowiedzialności wobec rodziców - przeprosił, oddał się do dyspozycji premiera".

Na uwagę, że skoro Stanisławek tego nie powiedział, to jaki sens jest podawania się do dymisji, Gowin powiedział, że "to, co się mówi, to jest jedno, a to, co wybrzmiewa w debacie publicznej, to jest drugie". - - dodał.

Wicepremier pytany, dlaczego w takim razie Stanisławek przeprosił, odpowiedział: .

Gowin na uwagę, że Stanisławek mógł żądać od dziennikarza nagrania ze swoją wypowiedzią, a skoro takiego nagrania nie ma, to nie podaje się do dymisji, a jeżeli mówi takie słowa, jak w "Kurierze Lubelskim", to przeprasza i nie twierdzi, że to nie są jego słowa, wicepremier przytoczył powiedzenie: .

Z kolei na stwierdzenie prowadzącego rozmowę:, Gowin powiedział: .

"Kurier Lubelski" podał, że Stanisławek kilka razy zaznaczył w rozmowie, że on w rządzie nie zajmuje się oświatą. - – powiedział Stanisławek gazecie. - – dodał. Pod koniec artykułu przytoczono jego wypowiedź o skorzystaniu z rozwiązań studenckich, i istnieniu być może jeszcze szansy, by "uczniowie, którzy nie dostali się do żadnej szkoły, mogą poszukać odpowiedniej za granicą".

O podaniu się do dymisji Stanisławek poinformował na swoim oficjalnym profilu na Facebooku we wtorek wieczorem. Przeprosił wówczas za swoją wypowiedź udzieloną "Kurierowi Lubelskiemu". "Chciałbym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się dotknięci moją wypowiedzią dla

Tzw. podwójny rocznik – uczniowie, którzy skończyli szkoły podstawowe i gimnazja – spotkają się w nadchodzącym roku szkolnym w szkołach ponadpodstawowych. Zgodnie z zaleceniami resortu edukacji dyrektorzy szkół zwiększyli liczbę oddziałów w placówkach. Nie gwarantuje to jednak, że wszyscy uczniowie dostaną się do wymarzonych szkół.

Gowin pytany w TVN24, czy rząd ma poczucie winy i odpowiedzialności za to co dzieje się w szkołach ponadpodstawowych, powiedział, że "bierzemy pełną współodpowiedzialność za to, co się dzieje dlatego, że naszym partnerem tutaj są samorządy". - - dodał.

- - powiedział wicepremier. Zastrzegł też, że jeżeli będą sytuacje awaryjne, to rząd jest przygotowany na poniesienie dodatkowych nakładów na uruchomienie dodatkowych klas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj