Podczas konferencji prasowej Broniarz podkreślił, że dzisiaj jest trzeci dzień strajku i także pierwszy dzień egzaminów gimnazjalnych.

- To wydarzenie dla nas niezwykle istotne, bo te egzaminy, które są prowadzone w szkołach, w niczym nie zaburzają naszej akcji strajkowej – zaznaczył. Dodał, że fakt uczestniczenia nauczycieli w tych egzaminach również nie zaburza działań strajkowych.

Broniarz przypomniał też, że strajk, oprócz gimnazjów, trwa także w przedszkolach, szkołach podstawowych i w liceach.

- Chcę przy okazji bardzo serdecznie podziękować nauczycielom, dyrektorom szkół. To rzeczywiście była chwila prawdy, ale też ogromnej odpowiedzialności nas, nauczycieli, za losy dzieci – powiedział.

- Nigdy nauczyciel nie odszedł od dziecka, od ucznia – podkreślił. Jak dodał, "to, że ten egzamin odbywa się w tak nerwowej emocjonalnej i nerwowej atmosferze jest tylko i wyłącznie winą minister edukacji Anny Zalewskiej".

Egzamin gimnazjalny rozpoczął się w środę o godzinie 9.00. Jest trzydniowy. W pierwszym dniu uczniowie III klas gimnazjalnych zdają egzamin z wiedzy humanistycznej: najpierw z historii i wiedzy o społeczeństwo, a następnie z języka polskiego.

Broniarz zapowiedział, że nauczyciele na pewno wezmą udział w zaproponowanym przez Mateusza Morawieckiego "okrągłym stole". Ale dodał zaraz, że jego data jest "ucieczką do przodu", bagatelizuje obecną sytuację i pokazuje, że premierowi nie zależy na rozwiązaniu konfliktu.