Dziennik Gazeta Prawana logo

Szkolne książki towarem z ograniczonym dostępem. Rosną kolejki po używane podręczniki

10 września 2018, 07:58
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dziecko i podręczniki szkolne
Dziecko i podręczniki szkolne/PAP Archiwalny
Są problemy z kupnem podręczników i ćwiczeń. Nawet rodzice dzieci, które dostają komplety dostarczone przez szkołę, biegają po księgarniach, żeby uzupełnić braki.

– mówi Ewa Strzelczyk, dyrektor rozwoju rynku szkolnego Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych. Pierwszy raz od wielu lat dla rodziców mniejszym problemem niż cena podręczników stała się ich dostępność.

O problemach donoszą DGP rodzice. Choć większość uczniów ma książki kupione przez szkoły z budżetu państwa, części trzeba je zapewnić na własną rękę. Problem dotyczy zwłaszcza rodziców uczniów z niepublicznych szkół (jeśli placówka nie zdecyduje się na udział w programie bezpłatnych podręczników, nie dostaje rządowych pieniędzy, a książki muszą kupić rodzice) i tych, którzy chodzą do szkół średnich – oni ustawowo nie są objęci rządowymi dopłatami. Podręczniki coraz częściej wymagane są także w zerówkach – podstawa programowa wprowadziła tam naukę czytania i pisania. Podręczniki dla przedszkolaków również nie są objęte dopłatami MEN.

– mówi pracownik księgarni Aneks w Warszawie. Podobnie mówią inni księgarze.

Choć prawo zabrania szkołom korzystającym z programu darmowych podręczników prosić rodziców o kupno dodatkowych książek, rodzice uczniów z tych podstawówek też ustawiają się w kolejkach. Dyrektorzy szkół twierdzą, że rządowa dopłata nie wystarcza na cały komplet, który warto mieć na lekcjach. Winą obarczają wydawców. Ci z kolei tłumaczą, że z powodu rządowego programu i tak musieli znacznie obniżyć ceny. Z pretensjami odsyłają do MEN, które mogłoby przeznaczyć na podręczniki dla uczniów wyższe kwoty. W planach resortu podwyżek jednak nie ma.

Na razie placówki tną koszty, zamawiając np. ćwiczenia tylko do niektórych przedmiotów. Tak jest w szkole Mikołaja, szóstoklasisty z podstawówki na warszawskiej Woli. Dzieciom w tej placówce na początku roku są wręczane podręczniki oraz ćwiczenia do matematyki i polskiego. Za pozostałe ćwiczenia rodzice muszą już zapłacić z własnej kieszeni.

– mówi nam mama Mikołaja. Problem w tym, że nie ma ich w sprzedaży. – – mówi nasza czytelniczka.

Ministerstwo Edukacji Narodowej twierdzi, że w takich sytuacjach trzeba zgłaszać się do kuratoriów – szkoła, wymagając książek innych niż te, które dzieci dostają, łamie bowiem prawo.

Są i tacy rodzice, którzy dodatkowe komplety chcą kupić z własnej woli. – – zastanawia się ojciec dziesięciolatki. Chciałby zostawić książki aż do ostatniej klasy. – – zastanawia się mama chłopca z VII klasy i dodaje, że przydałby się dodatkowy komplet.

Ewa Strzelczyk z WSiP twierdzi, że niedobory na rynku to w dużej mierze konsekwencja likwidacji hurtowni, po tym jak wprowadzono darmowe podręczniki do szkół.

– twierdzi. Jej słowa potwierdzają branżowe analizy. W 2013 r. na rynku działało 170 hurtowni książek, zatrudniających 1150 pracowników. Już w 2016 r. zostało ich tylko 125 i 790 zatrudnionych. Firmy, które działały dotychczas na jednym z najbardziej stabilnych rynków, po wdrożeniu państwowego programu musiały dokonywać konsolidacji lub szybkiej dywersyfikacji źródeł przychodów. Dziś na rynku wygrywają najwięksi.

Dla części tych rodziców, których dzieci nie obejmuje program darmowych podręczników, problemem są też ich ceny. Za komplet książek do zerówki trzeba zapłacić ok. 120 zł. Za podręczniki do I klasy liceum – nawet ponad 400 zł, czyli sporo więcej, niż uczeń dostaje z rządowego programu „Dobry Start”.

W tej sytuacji kolejki ustawiają się po używane książki. Można je kupić taniej – komplet do I klasy liceum nawet za 200–250 zł, pod warunkiem że akurat są. – – mówi pracownik księgarni w warszawskim centrum handlowym LAND.

Za podręczniki do I klasy liceum trzeba zapłacić ponad 400 zł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj