Decyzję o przeprowadzeniu w piątek ogólnopolskiego strajku nauczycieli i innych pracowników oświaty Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego podjął na początku marca. ZNP domaga się deklaracji, że do 2022 r. w szkole nie będzie zwolnień ani nauczycieli, ani pozostałych pracowników, i że do tego czasu żadnemu z nich warunki pracy - także finansowe - nie zmienią się na niekorzyść. Związek chce również podniesienia zasadniczego wynagrodzenia nauczycieli o 10 proc.
W opublikowanym w środę komunikacie w związku z zapowiedzianym strajkiem Ministerstwo Edukacji Narodowej zaznacza, że zmiany w polskich szkołach stały się faktem. czytamy w komunikacie.
MEN zaznacza w nim, że Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 1997 roku uznał, że organy administracji publicznej nie mogą być stroną sporów zbiorowych dotyczących pracowników zatrudnionych w państwowych lub samorządowych jednostkach sfery budżetowej.
napisano.
Według resortu edukacji, w związku z wprowadzaną reformą nie będzie zwolnień nauczycieli. zaznaczono.
MEN tłumaczy, że wprowadzane obecnie zmiany mają m.in. przeciwdziałać zjawiskom wynikającym z niżu demograficznego, wskutek którego w ostatnich latach pracę straciło ponad 45 tys. nauczycieli. napisano w komunikacie.
Resort informuje także, że do końca czerwca zaprezentuje krajowy system doskonalenia zawodowego nauczycieli, nad którym pracuje zespół złożony z ekspertów ministerstw: edukacji i szkolnictwa wyższego oraz pracowników Ośrodka Rozwoju Edukacji. Ich prace zostaną wzmocnione przez przedstawicieli uczelni pedagogicznych.
podkreślono w komunikacie.
ZNP apeluje do rodziców, by 31 marca, w dniu strajku w oświacie, jeśli mogą, nie posyłali dzieci do szkoły lub przedszkola. Rzeczniczka związku Magdalena Kaszulanis, pytana o sytuacje, w których rodzice nie będą w dniu strajku sami zapewnić dzieciom opieki i poślą je do szkoły lub przedszkola, odpowiedziała, że to na dyrektorze szkoły lub przedszkola będzie spoczywał obowiązek zapewnienia dzieciom opieki.powiedziała Kaszulanis.
Zapowiedziany na 31 marca ogólnopolski strajk organizowany przez ZNP nie będzie pierwszym takim protestem w oświacie w Polsce po 1989 r. Po raz ostatni po taką formę protestu sięgnięto w 2007 r. - wówczas odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy - i w 2008 r., kiedy przeprowadzono strajk jednodniowy. Podczas obu tych strajków dyrektorzy szkół i przedszkoli zapewnili opiekę wszystkim dzieciom, które przyszły do placówek. ZNP zapewnia, że tak będzie także tym razem.