Dziennik Gazeta Prawana logo

Sklepiki szkolne bez czipsów, batonów i coli. "Rodzice sami wkładają je do plecaków"

23 czerwca 2015, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kolorowe cukierki
Kolorowe cukierki/Shutterstock
Suszone owoce i woda, a nie cola i chipsy mają się znaleźć w sklepikach szkolnych. Tymczasem sklepikarze mówią, że z takim asortymentem prowadzenie biznesu się nie opłaca. Nauczyciele zaś przyznają, że zakazane batoniki i czipsy do plecaków często wkładają sami rodzice.

Urzędnicy Ministerstwa Zdrowia po wielu miesiącach przedstawili w końcu wytyczne dotyczące żywienia uczniów. Resort chce sprawić, aby uczniowie mogli kupować w szkole jedynie zdrowe jedzenie. A zatem takich przekąsek jak chipsy, batony i białe bułki uczeń już w szkolnym sklepiku nie dostanie. Podobny rygor będzie dotyczyć do napojów. Oprócz mleka – oczywiście bez cukru – w sprzedaży znajdą się napoje sojowe, ryżowe, kukurydziane, gryczane i orzechowe. Uczniowie zyskają też dostęp – jeśli właściciel sklepiku zgodzi się na taki towar – do jogurtów, kefirów, maślanki, serwatki czy serków twarogowych.

Obiady szkolne mają z kolei gwarantować przynajmniej 30 proc. dziennego zapotrzebowania energetycznego. W menu, przynajmniej raz w tygodniu, obowiązkowo mają się znaleźć ryby. To pomysł resortu zdrowia na walkę z epidemią otyłości.

Sklepiki są w większości szkół. Jak wynika z danych prezentowanych przez resort zdrowia, działają w 83,7 proc. szkół miejskich i 46,2 proc. szkół wiejskich.

Co na to szkoły? W warszawskim liceum im. Mikołaja Reja już wcześniej wprowadzono wymóg sprzedaży zdrowej żywności, ale właściciel sklepu zrezygnował. – – tłumaczy jeden z pracowników szkoły. W efekcie bufet przez trzy miesiące był nieczynny. Szkoła musiała szukać nowego prowadzącego.

W podstawówce w pomorskiej Polnicy dyrektor deklaruje, że sklepiku od nowego roku w ogóle nie będzie. Powód? Prowadzi go szkoła, która uznała, że działając w zgodzie z nowymi wymogami, nie będzie w stanie go utrzymać. – – mówi Anna Gądek, dyrektor szkoły Józefa Wybickiego w Polnicy, gdzie uczniowie dostają darmowe (i zdrowe) picie i owoce: częściowo w ramach projektów unijnych, częściowo w ramach działania stołówki. Zdaniem Anny Gądek zmienić przede wszystkim należy mentalność rodziców, którzy pozwalają dzieciom w domu zajadać się słodyczami i pić colę.

O edukację najmłodszych apelują też producenci żywności. – – komentuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Jego zdaniem wprowadzone ograniczenia w zakresie asortymentu sklepików nie przełożą się negatywnie na branżę spożywczą.

– uważa Andrzej Gantner.

Dyrektorzy szkół martwią się, że nowe wytyczne łatwo będzie ominąć, np. w przypadku automatów ze słodkimi napojami, batonami i chipsami. Co prawda takie produkty w szkole będą zakazane, ale – jak wskazuje dyrektorka jednej z placówek – u nich hala sportowa nie należy do szkoły i to tam stoją automaty. Jej zdaniem rozporządzenie powinno jasno i czytelnie obejmować takie kwestie. Tym bardziej że jego autorzy przyznają, że automaty sprzedające napoje lub słodycze znajdują się w co drugim gimnazjum i w co trzeciej szkole podstawowej.

ZOBACZ TAKŻE: W Łodzi już to działa. Przeczytaj, jak się sprawdza >>>

Ministerstwo Zdrowia podaje, że tylko 21 proc. sklepików szkolnych oferowało owoce, 15 proc. warzywa, jednocześnie 70 proc. z nich miało w ofercie słodkie i gazowane napoje – tyle samo procent nie proponowało natomiast napojów mlecznych. Nowe regulacje miałyby odwrócić te proporcje.

Walka z otyłością i odgórne wprowadzanie zdrowych nawyków przez tego rodzaju zakazy już działa w kilku unijnych państwach. Na Łotwie blisko dekadę temu zakazano sprzedaży niezdrowej żywności w szkołach, niedawno w Macedonii i na Węgrzech wprowadzono podobne zmiany. We Francji w 2005 r. wyrzucono ze szkół automaty. Zakazano również emisji reklam żywności ze zbyt dużą ilością cukru, tłuszczu i soli, których producenci nie ostrzegali o tym konsumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj