Dziennik Gazeta Prawana logo

MEN nie daje rady? Pozorna reforma szkół zawodowych

23 lutego 2015, 07:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szkoła
Szkoła/Shutterstock
Zamiast przygotować zmiany, resort edukacji odbija piłeczkę z pracodawcami.

Brak powiązania szkół z rynkiem pracy i nieskoordynowane próby reform – tak zasiadający w komisji trójstronnej przedstawiciele pracodawców podsumowali dwa lata zmian w szkolnictwie wyższym, jakie prowadzi resort edukacji. Na grudniowym posiedzeniu zobowiązali MEN, by przedstawiło konkretny plan poprawy sytuacji. Zespołowi, który miał nad nim pracować, nie udało się nawet spotkać.

– informuje rzeczniczka MEN Joanna Dębek. Sęk w tym, że w marcu program miał być już gotowy. – replikuje przewodniczący Konwentu BCC Wojciech Warski. – – przekonuje nasz rozmówca.

Jego zdaniem dobre szkolnictwo zawodowe ograniczy emigrację, bo przygotowanych przez takie szkoły pracowników szukają polskie fabryki. Choć równocześnie po wielu kierunkach pracy brakuje. Najgorzej jest wśród kształconych na masową skalę mechaników i kucharzy. Odpowiedzią na problem ma być reforma rozpoczęta przez MEN w 2012 r. W jej ramach resort organizuje szkolenia nauczycieli, opracowuje interaktywną mapę zawodówek i przygotowuje narzędzia do monitorowania losów absolwentów. Bieżący rok szkolny obwołano nawet „Rokiem szkoły zawodowców”.

7459169-.jpg
INFOGRAFIKA. Licea wciąż najpopularniejsze

Podczas ostatniego spotkania komisji trójstronnej przedstawiciele pracodawców wytknęli jednak brak systemu doradztwa zawodowego. Narzekali, że na rynek pracy wchodzi zbyt wiele osób z wyższym wykształceniem. I podawali liczby: o ile w pokoleniu dzisiejszych 45–55-latków szkołę zawodową ukończyło 36 proc. osób, o tyle w grupie 25–34-latków – już tylko 15 proc. Przedstawiciele BCC, Konfederacji Lewiatan, Pracodawców RP i Związku Rzemiosła Polskiego zwrócili się do resortu, by w ciągu trzech miesięcy opracował „Program działań związanych z rozwijaniem i utrwalaniem dualnej edukacji młodocianych pracowników” oraz harmonogram jego wdrożenia.

BCC to nie pierwsza organizacja, która zwraca uwagę na słabości reformy szkolnictwa zawodowego. W grudniu raport na ten temat opublikował Instytut Badań Strukturalnych. Wniosek – nakłady na szkolnictwo zawodowe nie przekładają się na poprawę jego jakości.

– twierdził wówczas w rozmowie z DGP współautor raportu Maciej Leś. Dziś przyznaje, że publikacja nie wzbudziła zainteresowania wśród urzędników. Rzeczniczka resortu odbija piłeczkę. – – podsumowuje Joanna Dębek.

Dlaczego w Niemczech to działa
W Niemczech 64 proc. zatrudnionych ukończyło kształcenie dualne, które składa się po części z nabywania wiedzy teoretycznej, a po części z praktyk u pracodawcy. To jeden z najważniejszych filarów tamtejszej edukacji. Dlaczego działa? Przede wszystkim kształcenie zawodowe jest dla Niemców naturalną ścieżką rozwoju, ma też – inaczej niż w Polsce – bardzo dobry wizerunek.
Za kształtowanie polityki edukacyjnej odpowiada za Odrą Ministerstwo Edukacji i Badań Naukowych (w Polsce jego kompetencje dzielą między siebie resorty edukacji oraz nauki i szkolnictwa wyższego). Pozwala to kształtować spójną ścieżkę edukacyjną od przedszkola do dyplomu. Przy resorcie działa Federalny Instytut ds. Kształcenia Zawodowego (BIBB), który angażuje w prace doradcze m.in. pracodawców, lokalne władze i samych uczniów. W Polsce nie ma instytucji, która zajmowałaby się kompleksowo tylko szkołami zawodowymi.
W niemieckim systemie wprowadzono także wiele z pozoru niewielkich ułatwień, takich jak oddzielne listy zawodów dla przemysłu i rzemiosła. Te pierwsze wymagają od młodych dłuższej nauki. Niemcy mają też rozbudowany system egzaminów, które pozwalają później ubiegać się o miejsce na studiach. Absolwent szkoły średniej może zdać maturę, maturę zawodową, a także otrzymać świadectwo dojrzałości z prawem studiowania w wyższej szkole zawodowej. W Polsce jedyną przepustką do kształcenia w szkole wyższej jest matura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj