Dziennik Gazeta Prawana logo

Kluzik-Rostkowska w dziennik.pl prostuje słowa Kopacz: Do monitoringu nikogo nie będziemy zmuszać

3 października 2014, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Joanna Kluzik-Rostkowska prezentuje rządowy elementarz
Joanna Kluzik-Rostkowska prezentuje rządowy elementarz/Media
Ewa Kopacz obiecała w expose dofinansowania do szkolnego monitoringu. Szefowa resortu edukacji pytana o ocenę tego pomysłu odpowiada: "Na przemoc w szkole nie ma błyskawicznej recepty".

- zapowiada minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska. - - mówi w rozmowie z dziennik.pl minister. Przyznaje też, że na przemoc w szkole nie ma błyskawicznej recepty.

Finansowanie szkolnych systemów monitoringu było jedną z obietnic, jakie złożyła w wygłoszonym w środę w Sejmie expose premier Ewa Kopacz. Połowę pieniędzy na monitoring ma wyłożyć rząd, połowę - organ prowadzący szkołę.

- mówi szefowa resortu. -

MEN właśnie rozpoczęło drugą edycję programu "Bezpieczna i przyjazna szkoła". Ma on potrwać do 2016 roku i odpowiadać na główne problemy agresji rówieśniczej. MEN chce w jego ramach uruchomić infolinię i stworzyć kodeks dobrych praktyk. W Warszawie wspólnie z Ośrodkiem Rozwoju Edukacji resort zorganizował też konferencję dotyczącą przemocy wśród uczniów.

Według zaprezentowanych przez ORE badań, co piąty uczeń podstawówki przynajmniej raz miał do czynienia z agresją werbalną. Co dziesiąty - dwa do trzech razy, co siódmy - cztery razy lub więcej. Co dziesiąty uczeń szkoły podstawowej przynajmniej raz został pobity. To oni są najczęstszymi ofiarami przemocy. Dane podczas paneli eksperckich komentowali badacze i pedagodzy.

- ocenił prof. Jacek Pyżalski z Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu Adama Mickiewicza. -

Zgodzili się z nim także inni uczestnicy dyskusji. - - dodała Agnieszka Borek, ekspertka do spraw badań i ewaluacji oświaty. - - podkreśliła.

Im większa szkoła, tym częstsze doświadczenia agresji i przemocy wśród uczniów. - - zauważyła Borek, dodając, że częściej z agresją mamy do czynienia w miastach.

Tymczasem dotychczasowa praktyka samorządów polegała raczej na łączeniu szkół. Główną przyczyną były oszczędności. Proces ten w niedawnym raporcie krytycznie oceniła Najwyższa Izba Kontroli. Kontrolerzy zwrócili uwagę między innymi na bezpieczeństwo uczniów.

- komentuje minister Kluzik-Rostkowska. -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj