Po spadku odsetka liczby dzieci niechodzących do szkoły o 33 proc. w latach 2000-2015, teraz już siódmy rok z rzędu jest ich coraz więcej (wzrost o 3 pkt proc.).

Wzrost liczby dzieci niechodzących do szkoły

Wzrost ten „dotyczy przede wszystkim krajów biednych(…), gdzie liczba ludności rośnie szybciej, niż zdolność do zapobiegania niechodzeniu do szkoły” – oznajmił na konferencji prasowej szef zespołu, który opracował raport Manos Antoninis.

Reklama

Liczby wymienione w raporcie z pewnością są niedoszacowane, gdyż nie obejmuje danych z krajów ogarniętych kryzysami humanitarnymi.

Do szkoły często nie chodzą dziewczynki w krajach, gdzie są one dyskryminowane, dzieci z biednych rodzin, które nie są w stanie zapłacić za edukację, lub dzieci żyjące w strefach konfliktów, zmuszone do opuszczenia miejsc zamieszkania i pozbawione bezpieczeństwa.

UNESCO podkreśliła, że wobec powyższego nie zostanie osiągnięty „bardzo ambitny” cel zapewnienia powszechnego dostępu do edukacji średniej do 2030 r. W obecnym tempie świat osiągnie 95-procentowy dostęp w 2105 r.

Reklama

Antoninis podkreślił, że należy jednak także docenić sukcesy.

Sukcesy krajów w walce z problemem

Niektórym krajom udało się zmniejszyć zjawisko niechodzenia do szkoły o 80 proc. – np. Madagaskarowi i Togo wśród dzieci, Maroku i Wietnamowi - wśród dorastających nastolatków, a Gruzji i Turcji - wśród starszej młodzieży.

W 2024 r. do szkoły chodziło 1,4 mld dzieci – o 237 mln więcej niż w 2000 r. Wzrósł również odsetek dzieci realizujących obowiązek szkolny – z 77 do 88 proc. w przypadku szkoły podstawowej, z 60 do 78 proc. - w przypadku edukacji gimnazjalnej i z 37 do 61 proc. - w przypadku edukacji średniej.

Potroiła się również liczba państw, które wprowadziły obowiązek 12-letniej edukacji.