Znamy treść decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Stanowczo się z nią nie zgadzamy. Podkreślamy, że decyzja wydana przez UOKiK nie jest prawomocna. Będziemy odwoływać się do sądu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – przekazała PAP rzeczniczka prasowa Uniwersytetu SWPS Renata Czeladko.

Dodała, że dla dobra postępowania, dopóki uczelnia nie wyczerpie ścieżki odwoławczej, nie chce tej sprawy szerzej komentować. Ponadto uważamy, że art. 80 ust. 3 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, w brzmieniu obowiązującym od 1 października 2018 r. do 5 września 2023, budzi wątpliwości konstytucyjne. Będziemy tę kwestię szczegółowo analizować – powiedziała. Zapewniła też, że sprawa nie ma wpływu na bieżące funkcjonowanie uczelni.

Podwyżka czesnego

UOKiK przypomniał, że przed nowelizacją prawa o szkolnictwie wyższym i nauce obowiązywał przepis gwarantujący studentom niezmienność ustalonych opłat za studia. Od momentu przyjęcia na studia, aż do ich ukończenia uczelnia nie mogła podnosić czesnego ani wprowadzać nowych opłat dla danego rocznika.

Reklama

"Tak było od lipca 2018 r. do września 2023 r. Od roku akademickiego 2023/2024 w życie weszły nowe przepisy, które pozwalają podnieść czesne raz w roku, maksymalnie o poziom inflacji ogłoszony przez GUS" - wskazano w komunikacie.

"Uczelnie mają oddać studentom różnicę"

Prezes UOKiK ustalił, że studentom Uniwersytetu SWPS w Warszawie (wcześniej: SWPS Uniwersytet Humanistyczno-społeczny) i Politechniki Lubelskiej podwyższano czesne w latach, kiedy porządek prawny na to nie pozwalał. "Część umów zawartych wówczas ze studentami nadal obowiązuje. Prezes Urzędu nakazał zaniechanie praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów oraz zwrot niesłusznie pobranych opłat. Uczelnie mają oddać studentom różnicę między wpłaconym czesnym, a kwotami obowiązującymi w chwili podpisania umowy” - przekazał UOKiK.

Urząd zwrócił uwagę, że umowy z uczelniami zawierane są raz - przed rozpoczęciem studiów. Obowiązują do zakończenia cyklu kształcenia, zazwyczaj jest to kilka semestrów nauki.

Reklama

Wyższe opłaty

"Wysokość czesnego powinna być ustalona przed rozpoczęciem rekrutacji, aby kandydaci wiedzieli, jakie koszty wiążą się z wybranym kierunkiem oraz mogli porównać oferty różnych uczelni. Dla osób, które rozpoczęły naukę w roku akademickim 2023/2024 opłaty mogą się zmienić na zasadach określonych w przepisach – raz w roku, nie więcej niż o wskaźnik inflacji. Jednak studenci wcześniejszych lat nie powinni być objęci podwyżkami. Obowiązują ich kwoty znane podczas podpisywania umowy z uczelnią” - zaznaczono w komunikacie.

Tymczasem - jak poinformował UOKiK - część studentów Politechniki Lubelskiej, która rozpoczęła pierwszy rok studiów niestacjonarnych w latach akademickich 2021/2022 oraz 2022/2023, była obciążana za kolejne semestry opłatami wyższymi niż te, które obowiązywały, kiedy zawierali umowę. Różnice wyniosły kilkaset złotych za semestr.

Prawo nie pozwalało na podwyżki

"Przykładowo na kierunku Zarządzanie czesne za III i IV semestr wzrosło po roku od przyjęcia na studia z 1750 zł do 2300 zł" - wskazał Urząd. Według informacji UOKiK podobnie zaskakiwani rosnącymi kosztami byli studenci Uniwersytetu SWPS, którzy zostali przyjęci na pierwszy rok w latach 2019/2020 do 2022/2023.

"Warszawska uczelnia na podstawie klauzuli waloryzacyjnej obciążała kontynuujących studia coraz to wyższymi opłatami" - wskazano w komunikacie. Według ustaleń UOKiK różnice w opłatach między kolejnymi latami nauki wyniosły nawet tysiąc złotych, a porównując pierwszy i ostatni rok studiów np. prawa czy psychologii, to nawet kilka tysięcy złotych - wskazał.

"W płatnej formie edukacji cena gra kluczową rolę. Dla osób zawierających umowę z uczelnią niezbędna jest wiedza o tym, jakie są warunki odpłatności za studia, które pozwolą im na uzyskanie planowanego tytułu zawodowego. W ubiegłych latach prawo nie pozwalało na podwyżki. Mimo to czesne rosło dla tysięcy studentów Uniwersytetu SWPS i części uczących się na niestacjonarnych kierunkach Politechniki Lubelskiej. Niektórzy z nich nadal mogą ponosić koszty związane z tą praktyką” – stwierdził, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Kara w wysokości 2,075 mln zł

Urząd poinformował, że za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożył na Uniwersytet SWPS karę w wysokości 2,075 mln zł. Praktyka uczelni dotyczyła czterech roczników większości kierunków i lat studiów I i II stopnia, w trybie stacjonarnym i niestacjonarnym oraz jednolitych studiów magisterskich. W przypadku Politechniki Lubelskiej podwyżek doświadczyły dwa roczniki części kierunków niestacjonarnych, a nałożona kara wyniosła 921 tys. zł.

Zgodnie z wydanymi przez Prezesa UOKiK decyzjami, Uniwersytet SWPS w Warszawie i Politechnika Lubelska powinny zwrócić studentom niesłusznie pobrane opłaty. "W ciągu trzech miesięcy od uprawomocnienia się decyzji uczelnie poinformują o tym na swoich stronach internetowych i profilach w mediach społecznościowych oraz indywidualnie powiadomią uprawnionych konsumentów o kwocie zwrotu, danych potrzebnych do wypłaty i terminie przekazania środków” - podał UOKiK. Decyzje Prezesa UOKiK nie są prawomocne. Przysługuje od nich odwołanie do sądu.