Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie zmiany w szkołach od 1 kwietnia. MEN uspokaja: Będą wprowadzane sukcesywnie

18 lutego 2026, 17:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
MEN wydał wytyczne. Uczniowie sami mogą usprawiedliwiać nieobecności
Wielkie zmiany w szkołach od 1 kwietnia. MEN uspokaja: Będą wprowadzane sukcesywnie/Shutterstock
W szkołach pojawi się nowy rodzaj oceny, której celem jest wspieranie ucznia i wczesne zauważenie problemów, a nie sprawdzanie wiedzy. Jej wprowadzenie w życie planowane jest na kwiecień tego roku. Nowość wzbudziła protest w środowisku Ordo Iuris. MEN odpowiada na zarzuty.

Nowa ocena ma pomóc szybko zdiagnozować uczniów z problemami i im pomóc. Skrajnie prawicowe środowiska obawiają się jednak zbyt dużej ingerencji w rodzinę. Nowa szkoła ma inwigilować rodzinę, a nie ją wspierać – stwierdził Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris w rozmowie z Radiem Wnet. Zachęcił rodziców do składania sprzeciwu wobec oceny funkcjonalnej.

Prezes Ordo Iuris o ryzyku dla autonomii rodziny

Według Kwaśniewskiego ujawnienie tych informacji może uruchamiać "skutki znane z części krajów skandynawskich". Jego zdaniem bez zasady tajemnicy tworzy to ryzyko dla autonomii rodziny. Można się spodziewać efektów takich jak w Skandynawii, gdzie negatywne profile funkcjonalne (…) są przesłankami do wszczynania postępowań o ograniczenie władzy rodzicielskiej - powiedział prezes Ordo Iuris.

Ocena potrzeb i możliwości dzieci i uczniów

Wprowadzenie oceny funkcjonalnej to element planu MEN, którego celem jest poprawa jakości kształcenia w Polsce. Ocena funkcjonalna nie skupia się wyłącznie na wynikach, ale również na sposobach radzenia sobie w codziennym życiu.

Jak informowało MEN, ocena funkcjonalna będzie wprowadzana sukcesywnie, jako dodatkowa metoda wspierająca proces dydaktyczno-wychowawczy. Jej celem jest lepsza ocena potrzeb i możliwości dzieci i uczniów. Ocena funkcjonalna będzie miała za zadanie wczesne wykrycie dzieci z różnego rodzaju problemami, dzięki czemu będą mogły one liczyć na szybkie wsparcie.

MEN wyjaśnia ws. oceny funkcjonalnej

Informacje o rzekomych kontrolach w domach uczniów czy ocenianiu kompetencji wychowawczych rodziców są nieprawdziwe - zapewniła PAP rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca. Dodała, że ocena funkcjonalna nie jest nową procedurą ani nową oceną w rozumieniu szkolnym i nie stanowi nowego obowiązku dla nauczycieli. Nie jest również nowym systemem oceniania uczniów.

W praktyce jest to nazwanie i uporządkowanie działań, które nauczyciele wykonują od lat obserwowania funkcjonowania ucznia w szkole, jego relacji rówieśniczych, zachowania czy trudności edukacyjnych. Dotychczas odbywało się to w mniej ustandaryzowanej formie, często w postaci notatek i rozmów zespołów nauczycielskich - podkreśliła rzeczniczka. Jak dodała, korzystanie z narzędzi oceny funkcjonalnej jest całkowicie dobrowolne i nieobowiązkowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj