Po podwyżkach w 2024 roku, drugi próg podatkowy objął 36,17 proc. nauczycieli. W tym roku ten procent może być jeszcze większy. Jak wynika z danych MEN w 2024 tylu nauczycieli przekroczyło w ubiegłym roku drugi próg podatkowy:

  • 3,10 proc. początkujących,
  • 11,74 proc. mianowanych,
  • 55,69 proc. dyplomowanych.

ZNP: Nauczyciele ratują system

Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP powiedziała progi, że podatkowe są ustalone od dawna na tym samym poziomie, "bardzo niskim".W międzyczasie była przecież duża inflacja, rosły wynagrodzenia, a progi pozostawały na tym samym poziomie – mówiła w gazeta.pl.

Reklama

Mamy też świadomość, że dotyczy to 13 wynagrodzeń w roku – to jest 9 tysięcy złotych brutto miesięcznie – nie są to więc wysokie wynagrodzenia. Na samym etacie nauczyciele najczęściej nie przekroczyliby tego progu 120 tys. zł brutto rocznie. Jednak ratują system edukacji i pracują także na 1,5 etatu, 2 etaty, to dotyczy też dyrektorów, którzy mają dodatki funkcyjne i przekraczają ten próg- dodała wiceprezes ZG ZNP.

Nowacka o drugim progu podatkowym nauczycieli

O progach podatkowych wypowiedziała się także Barbara Nowackamówiąc w rozmowie z "Rzeczpospolitą" o skutkach podwyżek. Jest też efekt uboczny, nauczyciele po raz pierwszy od wielu lat, spora część nauczycieli i nauczycielek znalazła się w drugim progu podatkowym. […] I też rozumiem, że nie są z tego powodu zadowoleni, że ten podatek od ich wynagrodzenia jest wysoki. Więc wprowadzenie zmian musi być takie, żeby byli zadowoleni, bo, mówiąc szczerze, dla mnie są dwie rzeczy bardzo ważne. Wysoka jakość polskiej szkoły i zadowoleni nauczyciele – stwierdziła Barbara Nowacka.

Szefowa MEN: To dobrze, że nauczyciele zarabiają więcej

Reklama

Dodała także, że progi podatkowe od wielu lat są niezmieniane. I to jest wielkie wyzwanie dla ministra finansów, bo przecież nie zrobi wyłamu dla jednej grupy zawodowej, ale myślę, że to jest jedno z działań, które jest przed resortem finansów na pewno w dłuższej perspektywie czasowej. Natomiast z drugiej strony można powiedzieć, że to dobrze, że nauczyciele zarabiają więcej, chociaż mam świadomość, że nadal te ich zarobki, szczególnie w wielkich miastach w porównaniu z innymi zawodami, nie są satysfakcjonujące – podsumowała ministra edukacji.