Śląska kurator oświaty powiedziała , ile zawiadomień o planowanych likwidacjach znajduje się na jej biurku. Na razie to 69 tzw. intencyjnych uchwał.To jest tylko zawiadomienie kuratora, które nie wszczyna żadnych naszych procedur ani działań. Natomiast w momencie kiedy burmistrzowie, starostowie lub prezydenci skompletują całą dokumentację, to wtedy składają wniosek o opinię kuratora oświaty. To jest już ten moment, kiedy kurator oświaty wypowiada się na ten temat wydając pozytywną lub negatywną opinię - powiedziała Aleksandra Dyla.

"Dzieci jest co najmniej połowa mniej"

Odniosła się także do zmniejszania się liczby dzieci. Z tego co rozmawiam z prezydentami, burmistrzami i starostami, tych dzieci jest co najmniej połowa mniej - powiedziała. Przypomniała, że Sejm pracuje nas zmianami do ustawy Prawo oświatowe. Znalazły się tam zapisy, które pozwolą na ratowanie tych małych szkół.

Reklama

Projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe przygotowany w Ministerstwie Edukacji Narodowej ma być alternatywą dla likwidacji małych szkół podstawowych. Proponuje umożliwienie tworzenia filii szkół podstawowych oraz organizowania w szkołach podstawowych m.in. opieki nad dziećmi do lat 3, zajęć dla seniorów czy zajęć kulturalnych.

Reklama

Szykują się zwolnienia we wszystkich typach szkół

Zmiany demograficzne mają poważne skutki dla nauczycieli. Szykują się zwolnienia i to we wszystkich typach szkół oraz w przedszkolach, w których w tej chwili brakuje pedagogów. Najbardziej drastyczne prognozy przewidują 45 proc. spadek liczby dzieci i młodzieży.

Prognozy Instytutu Badań Edukacyjnych pokazują wzrost uczniów w szkołach ponadpodstawowych do roku 2027, a następnie spadek wartości. Tak samo będzie z nauczycielami: po roku 2027 ich liczba może się zmniejszyć.

Dramatyczny niż demograficzny w szkołach

Barbara Nowacka, ministra edukacji mówiła, że dane demograficzne są porażające. W tej chwili już zauważamy, że w przedszkolach jest mniej więcej o 8 proc. dzieciaków mniej niż w ubiegłym roku - wskazała. Przytoczyła ostrożne prognozy demograficzne, które mówią, że będzie 30 proc. dzieci mniej do 2060 r. Bardziej drastyczne prognozy przewidują 45 proc. spadek liczby dzieci i młodzieży.