Dziennik Gazeta Prawana logo

MEN odpowiada na liczne prośby nauczycieli. Wyjaśnia tę sprawę raz na zawsze

23 czerwca 2025, 12:28
[aktualizacja 23 czerwca 2025, 13:44]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katarzyna Lubnauer, Barbara Nowacka
Katarzyna Lubnauer, Barbara Nowacka. MEN odpowiada na liczne prośby nauczycieli. Wyjaśnia tę sprawę raz na zawsze/Agencja Gazeta
Czy uczniowie mogą sami usprawiedliwiać swoje nieobecności? Możliwe jest to tylko w jednym przypadku. Nawet jednak wtedy budzi to kontrowersje wśród nauczycieli, którzy uważają, że takie uprawnienie może zostać nadużywane. W tej sprawie zabrało głos MEN, poproszone o jednoznaczną opinię przez środowisko nauczycielskie.

Posłanki KO Iwona Maria Kozłowska i Anna Wojciechowska napisały do MEN interpelację w sprawie nieobecności w szkole. Powołały się na "liczne prośby nauczycieli, wychowawców i dyrektorów szkół średnich". Ich zdaniem istnieje potrzeba jednoznacznego uregulowania kwestii usprawiedliwiania nieobecności uczniów, którzy ukończyli 18. rok życia.

"Uczniowie powołują się na swoją pełnoletniość jako podstawę do samodzielnego usprawiedliwiania nieobecności, natomiast nauczyciele i dyrekcje szkół, kierując się troską o dyscyplinę szkolną i bezpieczeństwo uczniów, oczekują usprawiedliwień od rodziców lub prawnych opiekunów – szczególnie wtedy, gdy uczeń nadal pozostaje na utrzymaniu rodziny i objęty jest obowiązkiem szkolnym lub obowiązkiem nauki" - napisały posłanki.

Uczeń pełnoletni a nieobecności

W odpowiedzi wiceminister Katarzyna Lubnauer potwierdziła uprawnienia dorosłych uczniów. "Uczeń pełnoletni ma możliwość samodzielnego usprawiedliwienia nieobecności, gdyż jako osoba pełnoletnia posiada zdolność do czynności prawnych. Oświadczenie rodziców/opiekunów prawnych uczniów niepełnoletnich lub oświadczenie ucznia pełnoletniego o przyczynach nieobecności jest jak najbardziej uwzględniane" -napisała Katarzyna Lubnauer.

Dodała jednak, że "oświadczenia takie nie mają statusu dokumentu urzędowego, stąd też mogą podlegać ocenie dyrektora szkoły czy nauczyciela (wychowawcy)". Zgodnie z ustawą Prawo oświatowe obowiązki ucznia, w tym formy usprawiedliwiania nieobecności przez osoby pełnoletnie określane są w statucie szkoły. "Przepis ten nie określa tych form – kwestię tę pozostawiono w gestii szkoły" - wyjaśniła wiceszefowa MEN. Pokreśliła, że statut uchwala rada szkoły, w skład której wchodzą m.in. uczniowie. Jej zdaniem więc formy usprawiedliwiania nieobecności "uzgadniane są przez wszystkie zainteresowane stron".

MEN nie planuje ogólnopolskiej regulacji

Lubnauer poinformowała, że minister edukacji nie planuje wprowadzenia rozwiązań na poziomie centralnym, ustalających jednolite, ogólnokrajowe przepisy dotyczące usprawiedliwiania nieobecności przez uczniów każdej szkoły. Ustawa Prawo oświatowe "pozwala na szczegółowe regulacje tych kwestii dyrektorom szkół, tak jak Kodeks pracy pozwala to uregulować kierownikom zakładów pracy w regulaminie pracy".

Wiceminister Lubnauer podkreśliła, że uczniowie pełnoletni korzystają ze szkoły na zasadzie dobrowolności, bo nie dotyczy ich już obowiązek nauki - w Polsce jest ona obowiązkowa do 18. roku życia. Jednak jak dodała, 'pełnoletni uczeń szkoły ponadpodstawowej (...) decydując się na ukończenie edukacji w danej szkole, musi uwzględnić podporządkowanie się przepisom statutu danej szkoły".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj