Jedną z obietnic wyborczych Lewicy było stypendium 1000 zł dla studenta. Zamożność rodziny nie może być przeszkodą w rozpoczęciu i zakończeniu studiów. Osoby do 26. roku życia, które kontynuują swoją edukację, zostaną objęte powszechnym programem stypendialnym (1000 zł miesięcznie dla każdej osoby na studiach) - obiecywała Lewica w swoim programie wyborczym.

Reklama

Co dalej z projektem 1000 zł dla studenta?

Okazuje się, że obecnie nie trwają prace w ministerstwie nad projektem 1000 zł dla studenta. Tak powiedział wiceminister nauki Maciej Gdula na antenie radia RMF FM. Dodał jednak, że "Lewica nie kasuje tego pomysłu ze swojego programu".

Co innego dla studentów? Remont akademików

Minister nauki Dariusz Wieczorek ogłosił 5 marca, że zamierza rozszerzyć zakres Funduszu Dopłat do budowy mieszkań komunalnych, aby obejmował także finansowanie remontów i budowy akademików. Wyraził nadzieję, że projekt ustawy, który przewiduje takie zmiany, będzie procedowany jeszcze w marcu.

Fundusz Dopłat jest źródłem finansowania, które umożliwia samorządom prowadzenie programów mieszkaniowych, w tym budowę mieszkań komunalnych i socjalnych. Jego środki pochodzą z dedykowanej rezerwy w budżecie państwa.

Dziennikarka z radia TOK FM przypomniała podczas wywiadu z wiceministrem Gdulą również o pytaniu, które Jarosław Kaczyński, lider partii Prawo i Sprawiedliwość, zadał kilkanaście dni temu podczas swojej wizyty w Opocznie. Kaczyński pytał wówczas rządzących, gdzie można znaleźć akademiki, które oferują zakwaterowanie za symboliczną opłatę w wysokości jednego złotego.

Najpierw chcemy budować i remontować akademiki - podkreślił w odpowiedzi Gdula.

Po raz kolejny przypomniał, że z ok. 100 tys. miejsc w akademikach 30 tys. jest nieużytkowanych z powodu stanu technicznego.