Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji i nauki, w obecnym roku szkolnym ferie zimowe nie będą w czterech terminach (różnych dla różnych województw) między połową stycznia, a końcem lutego, lecz w jednym terminie dla wszystkich uczniów zaraz po przerwie świątecznej, czyli od 4 do 17 stycznia. W środę premier Mateusz Morawiecki powiedział, że decyzje dotyczące świąt i ferii "są nieodwołalne".
Piontkowski pytany był w czwartek w Polsat News, czy jest szansa, by ferie były dłuższe, czy jest jeszcze szansa na zmianę, w związku z zapowiadanymi protestami osób związanych z branżą turystyczną.
- odpowiedział.
"Decyzji ostatecznej jeszcze nie ma"
Wiceminister edukacji pytany był też, czy uczniowie wrócą do szkół zaraz po feriach zimowych, czyli 18 stycznia. - odpowiedział.
- zaznaczył. - dodał.
W związku z sytuacją epidemiczną ograniczenie stacjonarnego funkcjonowania szkół, poza pewnymi wyjątkami, zostało wydłużone do 3 stycznia 2021 r. Zajęcia zdalne w szkołach uczniowie będą mieli do 22 grudnia. Od 23 grudnia do 3 stycznia będzie przerwa w nauce w związku ze Świętami Bożego Narodzenia. Następnie będą ferie zimowe.
Premier Mateusz Morawiecki w środę podczas sesji Q&A na Facebooku pytany był m.in. o to, czy "restrykcje dot. świąt i ferii zimowych są nieodwołalne".
"Chcemy więc, by dzieci spędziły ten czas nie podróżując"
- powiedział premier. Wyraził obawę, że w związku z tym może nastąpić przyrost zachorowań.
Podkreślił też, że pierwsze tygodnie stycznia, to - z punktu widzenia gospodarczego - "najbardziej martwy okres" w roku. - powiedział Morawiecki.
Premier przekonywał, że obecnie utrzymanie wszystkich wprowadzonych dotychczas obostrzeń jest konieczne.