Do rejestracji kandydata na prezydenta wymagane jest zebranie co najmniej 100 tys. podpisów.
- - powiedział Trzaskowski podczas niedzielnego briefingu prasowego w Tarnowie.
Jak zaznaczył prezydent Warszawy, potrzeba jednak znacznie więcej podpisów pod jego kandydaturą, bo – jak się wyraził - "ważne jest, to żeby tych podpisów było tak dużo, żeby żaden trik nie doprowadził do tego, żeby jakakolwiek część tych podpisów była kwestionowana".
Trzaskowski zaapelował do swoich zwolenników, aby zbierali podpisy pod jego kandydaturą do ostatniego dnia, kiedy to możliwe.
Kandydat KO na prezydenta mówił podczas briefingu, że obliczu pandemii koronawirusa trzeba skupić się na podstawowych sprawach, a jedną z nich jest edukacja i równe szanse w edukacji. Zaapelował do rządzących, że jeśli obiecują podwyżki dla nauczycieli – powinni przeznaczyć na to pieniądze podwyższając subwencję.
- - mówił w niedzielę Trzaskowski. - – podkreślił.
Zwrócił uwagę, że przez ostatnie pięć lat samorządy w całej Polsce "zostały zmuszone dołożyć kolejne 9 mld zł do edukacji". - e - mówił. - - wyjaśnił Trzaskowski.
Trzaskowski ocenił, że "drugą bardzo ważną kwestią jest kwestia równych szans w edukacji, bo wiadome że tej zdalnej edukacji będzie coraz więcej.
Prezydent Warszawy pytany przez dziennikarzy o inicjatywę prezydenta Andrzeja Dudy wprowadzenia 500 zł bonu turystycznego na każde dziecko na potrzeby wypoczynku krajowego stwierdził, że "bon turystyczny rząd obiecywał już parę tygodni temu i nic z tego nie wynikło, więc pytanie jest o wiarygodność".
- - ocenił Trzaskowski.
Uczestniczący w briefingu prezydent Tarnowa Roman Ciepiela przypomniał, że niedzielne spotkanie z mediami odbyło się w nieprzypadkowym miejscu – przez budynkiem I Liceum Ogólnokształcącego. To miejsce – wskazał Ciepiela - jest bardzo ważne dla tarnowian i samego Rafała Trzaskowskiego, bo jego pradziadek Bronisław Trzaskowski był wieloletnim dyrektorem tarnowskiej szkoły, jednej z najlepszych i najstarszych w Polsce. - - podkreślił Ciepiela.