Arcybiskup wyraził też przekonanie, że aby młodych ludzi "wychowywać do pokoju”, lekcje religii lub etyki w szkołach powinny być obowiązkowe, z zachowaniem możliwości wyboru. Zaapelował o to do resortu edukacji.
Msza w katowickiej archikatedrze, w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi i w Światowy Dzień Modlitw o Pokój, była sprawowana w intencji błogosławieństwa na rozpoczynający się rok.
Abp Skworc mówił w homilii, że pokój jest "darem Boga", ale i "zadaniem człowieka". "Papież Franciszek – w orędziu na Światowy Dzień Pokoju napisał, że pokój jest drogą nadziei, zwłaszcza w obliczu przeciwności i prób. Papież Franciszek poucza nas też, że ” – powiedział metropolita.
– dodał.
Przypomniał, że pokój nie jest dany raz na zawsze. Odnosząc się do encykliki Jana XXIII "Pacem in terris” ("Pokój na ziemi”) arcybiskup zaznaczył, że pokój nie jest wyłącznie stanem relacji pomiędzy państwami, lecz także umiejętnością współżycia "na wszystkich poziomach egzystencji".
Abp Skworc nawiązał do kończącego się w środę we Wrocławiu 42. Europejskiego Spotkania Młodych, które – jak ocenił ze względu na ekumeniczny charakter spotkania stanowi ono istotny element wychowania do pokoju. Wskazał, że w polskich realiach podstawową drogą wychowania dzieci i młodzieży do pokoju jest rodzina i nauczanie religii w szkole, a także udział we mszach św.
Według metropolity, są co najmniej trzy racjonalne przesłanki nauczania religii w szkole. - powiedział.
Pod drugie – przekonywał - szkoła, jako instytucja publiczna powinna wprowadzać ucznia w kulturę. Obecność religii w kulturze jest faktem bezspornym; religia spełnia funkcje kulturotwórcze i ma zasadnicze znaczenie dla kultury, której fundamentem jest pokój - mówił. – powiedział abp Skworc.
Wyraził ubolewanie, że wielu uczniów szkół ponadpodstawowych zdecydowało się zrezygnować z lekcji religii, często przy akceptacji rodziców. Jak ocenił, okazją do tego są sytuacje kryzysowe w Kościele i wyznaczanie lekcji religii na początku lub końcu zajęć.
Arcybiskup krytycznie ocenił obecną sytuację, w której uczeń, który wypisuje się z religii nie ma obowiązku korzystania z zajęć etyki.
– powiedział.
– powiedział hierarcha.
W jego opinii, nauczanie religii w szkole i zajęcia z etyki będzie odpowiedzią na poczucie zagubienia, dezorientacji, niezadowolenia i braku poczucia sensu wśród młodego pokolenia, czego krańcowym wyrazem są samobójstwa młodych ludzi.
Wszystkich młodych arcybiskup zachęca do wyboru lekcji religii, „aby wartości powszechne, których treść i racje one ukazują, stały się impulsem do myślenia i przyjmowania ewangelicznych postaw, służących własnemu rozwojowi i dobru wspólnemu”. Zaapelował też do rodziców, by nie wycofywali deklaracji udziału ich dzieci w lekcjach religii.