Szef MEN wyjaśnia przy tym, że "celem jest wypracowanie u uczniów umiejętności krytycznego i samodzielnego myślenia". 

– Teraz od września, wraz z pojawieniem się czteroletnich liceów, pięcioletnich techników i szkół branżowych, będzie stopniowo wchodziła do szkół średnich. A więc ta reforma jest dopiero przed nami – mówi Dariusz Piontkowski w Telewizji Trwam.

Na czym miała by polegać? "W przypadku szkół średnich w parze z nową podstawą programową ma pójść wydłużenie czasu nauki. To przecież dodatkowy rok w liceach i technikach", wyjaśniono.

– Uczniowie będą lepiej przygotowani nie tylko do matury, ale potem i do dorosłego życia – podkreśla szef MEN.