Dziennik.pl logo

Zajęcia dla młodych lekarzy sponsorowane przez producentów wódek. Agencja antyalkoholowa bije na alarm

22 stycznia 2019, 07:07
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pijany mężczyzna trzyma kieliszek wódki
Pijany mężczyzna trzyma kieliszek wódki/Shutterstock
Agencja walcząca z problemami alkoholowymi krytykuje zajęcia dla młodych lekarzy sponsorowane przez producentów wódek.

Jak przekonać kobietę w ciąży o szkodliwości alkoholu, co to jest FAS (alkoholowy zespół płodowy) – to niektóre z zagadnień poruszanych na zajęciach dla młodych lekarzy podczas specjalizacji z ginekologii. I nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie to, że sponsorem wykładów jest Związek Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego. Zdaniem Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych to konflikt interesów. – – mówi wprost Krzysztof Brzózka, szef PARPA.

Producenci ripostują, że podnoszą wiedzę i umiejętności komunikacyjne lekarzy. – – zaznacza Ryszard Woronowicz ze ZPPPS. Podkreśla, że podczas zajęć jest mowa o każdej kategorii alkoholu, nie padają nazwy marek. Dodaje, że w opublikowanych w 2017 r. przez GUS badaniach 53 proc. kobiet zadeklarowało, że lekarze nie rozmawiali z nimi o alkoholu, gdy były w ciąży. To stało się powodem, dla którego podjęto decyzję o organizacji wykładów.

Kampania „Lepszy start dla twojego dziecka” trwa już od kilku lat. To kolejne działanie, które jest prowadzone w jej ramach. Warsztaty są organizowane we współpracy z IFMSA-Poland – Międzynarodowym Stowarzyszeniem Studentów Medycyny i ENTOG – pozarządowej organizacji zrzeszającej osoby w trakcie specjalizacji oraz młodych specjalistów w dziedzinie położnictwa i ginekologii z całej Europy, jako zajęcia dodatkowe.

ENTOG tłumaczy, że warsztaty są dobrowolne i jako organizacja non profit nie zarabia na tym. – – tłumaczy Damian Warzecha, prezes organizacji. I przekonuje, że zajęcia są prowadzone z zakresu kompetencji miękkich, czyli umiejętności rozmowy. A ich cel jest słuszny.

Lekarze i uczelnie bronią zajęć. Ich zdaniem mają one sens

Warsztaty odbywają się na kilku uniwersytetach – Warszawskim, Poznańskim, w Katowicach czy we Wrocławiu. Te uczelnie objęły patronatem akcję Przemysłu Spirytusowego. Uniwersytet Medyczny w Poznaniu potwierdza, że są prowadzone na uczelni. – – informuje prof. dr hab. Maciej Wilcza, rzecznik UMP.

Psychoterapeuta Michał Zawadzki, który prowadzi zajęcia, podkreśla, że kształci przede wszystkim z umiejętności rozmowy, czego lekarzom bardzo brakuje. I że jest to luka – nikt porządnie nie szkoli, jak rozmawiać z pacjentami o trudnych prawach. Nie tylko picia, ale na przykład przekazania trudnej diagnozy. Podkreśla, że medycy przychodzą chętnie, mimo że to dodatkowe szkolenie. Często jedną z motywacji jest to, że mieli już styczność z takimi sytuacjami albo słyszeli od bardziej doświadczonych lekarzy o problemie.

Zdaniem Krzysztofa Brzózki – owszem, lekarze powinni uczyć się komunikacji oraz o szkodliwości alkoholu, ale nie powinni tego robić za pieniądze biznesu spirytusowego. Uważa, że tego rodzaju kampanie są szkodliwe. Mówiąc o odpowiedzialnym piciu, służą „wybielaniu” przemysłu alkoholowego, który, sponsorując takie akcje, stara się pokazać, że angażuje się w akcje społeczne. Jego zdaniem prowadzi to do oswajania się z tym, że alkohol nie jest tak bardzo szkodliwy.

Badania amerykańskiego University of Connecticut School of Medicine wykazywały, że angażowanie się w profilaktykę w ramach CSR nie przynosiło wcale zakładanych efektów. W 2013 r. nawet został wystosowany publiczny protest podpisany przez 500 ekspertów (z grona pracowników akademickich, służby zdrowia i przedstawicieli organizacji pozarządowych działających w obszarach związanych z zapobieganiem i leczeniem chorób alkoholowych) i 27 organizacji, w którym kwestionowali angażowanie się sektora prywatnego w zdrowie publiczne. Podkreślali, że obawy budzi konflikt interesów między ponadnarodowymi firmami alkoholowymi a polityką zdrowia publicznego, której celem jest walka z problemem alkoholowym.

Profesor Mirosław Wielgoś, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przyznaje, że tego rodzaju współpraca może budzić kontrowersje, bo wiadomo, że celem producentów jest zwiększenie zbytu. Jednak – jak dodaje – choć wiadomo, że nie ograniczy to sprzedaży, to zmniejszy zagrożenie dla kobiet ciężarnych. –– mówi.

Producenci alkoholu jeszcze nie podjęli decyzji o tym, czy zajęcia będą kontynuowane w następnym roku akademickim. Zrobią to niebawem na podstawie badań efektów przeprowadzonych szkoleń i ewentualnych potrzeb zgłaszanych przez środowiska medyczne. – – podkreśla Ryszard Woronowicz. ©

57 mld zł. Wartość całego rynku alkoholi w Polsce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Klara Klinger
Klara Klinger
Dziennikarka w dziale Kraj/Gospodarka Dziennika Gazety Prawnej. Zajmuje się przede wszystkim tematyką społeczną, zdrowotną, edukacyjną. W kręgu jej zainteresowań pozostaje także tematyka czeska. Wcześniej pracowała w „Dzienniku”, gdzie współtworzyła dział „Społeczeństwo”.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj