Właściciel przedszkola bierze 50 tys. zł. Tak dyrektorzy obchodzą przepisy, które miały ograniczyć ich pensje

| Aktualizacja:

Zawyżanie czynszu za wynajem lokalu, zatrudnianie krewnych, prowadzenie przez żonę fikcyjnej firmy sprzątającej – tak dyrektorzy obchodzą przepisy, które miały ograniczyć ich pensje

wróć do artykułu
  • ~m-53
    (2018-01-24 08:02)
    Nóż się w kieszeni otwiera
  • ~Ina
    (2018-01-24 09:12)
    Gminy powinny jeszcze posprawdzac czy dzieci faktycznie chodza do przedszkoli. Moj syn w zeszlym roku byl zapisany do jednego z przedszkoli po tygodniu dyrektorka go wywalila bo stwierdzila ze nie przestrzega zasad jednym slowem szaleje. Ok zabralismy sle jakos nam z glowy wyszlo zeby rozwiazac umowe. I tak pani dyrektor pobierala dofinansowanie na nasze dziecko od wrzesnia do lutego podczas gdy dzuecko do przedszkola nie chodzilo. W tym roku sytuacja sie powtorzyla. Dziecko zostalo zapisane do przedszkola integracyjnego po dwoch tygodniach psycholog przedszkolna zakazala mu przychodzic do przedszkola wuec nie chodzimy. Ale p dyrektor kase pobiera z dofinansowania z gminy nawet do glowy jej nie przyjdzue zeby rozwiazac umowe. Tym razem jednak zglosze to do gminy. Pojde i powiem ze we wrzesniu wyrzucily dziecko z przedszkola ale kase na niego pobieraja.
  • ~pisiogranda-hhaaahhaaa
    (2018-01-24 09:44)
    Tysiące wdów i sierot, które złożyły wnioski o jednorazową rekompensatę za utracony deputat węglowy, zostało odesłanych z kwitkiem. Spółki odmawiają im wypłaty 10 tys. zł świadczenia. Dlaczego? Tylko dlatego, że ich mężowie i ojcowie w chwili śmierci nie pobierali rent czy emerytur. Ludzie rozczarowani. Związki: To niedopatrzenie w ustawie.
  • ~Arma
    (2018-01-24 09:53)
    Każdy orze jak może a przykład idzie z góry.
  • ~Oe
    (2018-01-24 11:58)
    Jasne najlepiej jak nie będzie konkurencji dla placówek publicznych, nie daj boże jeszcze te wszystkie szkoły eksperymentalne.... z innymi programami nauczania... tak mało jest miejsc w przedszkolach państwowych a zaraz właścicielom prywatnych będzie się bardziej opłacać przebranzowić.
  • ~Przedszkolak
    (2018-01-24 13:31)
    A rozwiązanie jest tak proste. Należy ustalić maksymalny koszt obsługi jednego przedszkolaka. A każde przekroczenie będzie potrącane z wypłaty dyrektora. I wyznaczyć ewidencję pobytu przedszkolaków. Za fałszowanie ewidencji posyłać do prokuratora. Wyrok karny powinien trwale eliminować z zawodu. Do tego otwarty telefon skarg dla rodziców w celu ustalania kontrolnych wizytacji. Wtedy będzie porządek.
  • ~CONDOR
    (2018-01-24 13:40)
    Tekturowe państwo PiS. To samo co z handlem w niedziele - od północy dozwolony...
  • ~Demaskator
    (2018-01-24 15:07)
    Dziurawe prawo w wydaniu PIS. Oni powinni jedynie modlitewnikami się zajmować czy są w kazdym Kosciele.
  • ~Dyrektor przedszkola
    (2018-01-24 15:16)
    Ten artykuł jest mocno przesadzony.Ja też prowadzę mnie przedszkole niepubliczne.Dostaje dotacji 17 tys na samo wynagrodzenie nauczycielek mi idzie 20tys mięs do tego najem lokalu ok6tys.I tak naprawdę mi zostaje tylko ok 2-3tys z całości.Te 50tys to chyba jak ktoś ma sieć przedszkoli np 5 lub więcej inw każdym po 100dzieci lub więcej.A tak to nigdy w życiu tyle kasy sie nie otrzyma....
  • ~Właściciel - dyrektor
    (2018-01-24 15:44)
    Nie wiem skąd oni biorą takie kwoty, skoro dotacji z Gminy jest ok.13 000 zł miesięcznie na 25 dzieci. Czesne po 160 zł co daje 4000 zł. Łącznie na wynagrodzenie dla 2 nauczycieli, sprzątaczki, logopedy, czynsz i media jest ok. 17000 zł. Po odliczeniu kosztów zostaje średnio ok. 4- 5 tysięcy na rękę. W soboty i niedziele też jest kilka godzin na dokumentację i inne sprawy administracyjne. Być może mowa o np. placówkach dla elit, gdzie czesne wynosi nawet 500-600 złotych.
  • ~Juta
    (2018-01-24 16:34)
    Rozboj w bialy dzien za zasluga pomyslow Katarzyny Hal
  • ~q-ku
    (2018-02-02 10:21)
    ciekawe że w tej gazecie dyrektor w szkole nie zarabia a "bierze", a w tej samej gazecie: "Autor megaprzeboju „Miłość w Zakopanem” jest w stanie zarobić w tym roku na występach około 8,5 mln zł. " Nie "wziąć" tylko zarobić? Pomijam, że 50 tys żaden dyrektor nie zarobi
  • ~RamDog
    (2019-02-14 14:17)
    Ten artykuł to jest próba szczucia przeciwko inicjatywie prywatnej. To samo jest sądami. Ciekaw jestem ile zalewska miesięcznie wyciąga za nic nie odpowiadając
  • ~Calima
    (2019-05-28 14:21)
    Najbardziej "podoba" mi się podsumowanie. Nie dość, że placówki niepubliczne są powoli na każdym kroku dyskryminowane, np: 1. W placówkach publicznych nikt nie sprawdza metrażu w stosunku do ilości dzieci, szerokości drzwi wyjściowych sal i zastosowania wielu innych obowiązują już przepisów, którym powinny podlegać oddziały nowo powstające. Natomiast , gdyby to samo działo się w placówce niepublicznej, od razu była by szeroko pojęta "afera". 2. Kuratorium przestało dopuszczać do pracy z dziećmi osoby nie posiadające pełnego i właściwego wykształcenia, co z kolei jest możliwe w placówkach publicznych, 3. Nagminnie zaniżane są koszty utrzymywania dzieci w placówkach publicznych , a co za tym idzie nieprawidłowo naliczane dotacje dla placówek niepublicznych (tu mamy coraz więcej orzeczeń sądów uchylających uchwały radnych dotyczące dotacji)... itd przykłady można mnożyć to jeszcze się dowiaduję, że ktoś tu mówi o zaprzestaniu dotowania naszych placówek. Dlaczego nie przestaniemy dotować placówek publicznych, za to że przypominają powoli "worek św. Mikołaja", który pomieszcza coraz więcej dzieci w tych samych murach, oczywiście "zgodnie" z przepisami.... Nikt nie jest w stanie dopilnować i dobrze wyedukować 25 małych dzieci w grupie, pracując jedynie na 5h wliczając w to posiłki...

Może zainteresować Cię też: