Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewolucja na studiach. Szykuje się koniec prac dyplomowych

Studenci kończący naukę
Studenci kończący naukę/Shutterstock
Uczelnie same zdecydują, czy studia licencjackie i inżynierskie skończą się obroną pracy. Tak wynika z projektu nowej ustawy dla uczelni, nad którą pracuje resort nauki i szkolnictwa wyższego.

Wymóg napisania pracy dyplomowej pozostanie na studiach drugiego stopnia i jednolitych magisterskich.

Fikcyjne prace

Obecnie osoba, która stara się o tytuł licencjata lub inżyniera, musi przygotować pracę dyplomową. potwierdza Piotr Müller, dyrektor w MNiSW. dodaje.

Pomysł resortu nauki podoba się studentom.

ocenia Tomasz Tokarski, przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej.

Teraz i tak uczelnie przegrywają walkę z plagiatami. Szacuje się, że nawet co trzecia praca dyplomowa nie jest pisana samodzielnie. A często te, które już zostały obronione, są przedkładane ponownie przez innych studentów, na kolejnych uczelniach. Korzystanie z metody "kopiuj-wklej" przy jej tworzeniu to już plaga. Zresztą nie tylko studenci podchodzą do pisania prac jak do uciążliwego obowiązku. Również zdarza się, że akademicy nie dbają o ich jakość. Często recenzje sporządzane są przez nich na kolanie, tuż przed obroną.

uważa prof. Krzysztof Diks, przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej.

Nie wszyscy eksperci podzielają jednak ten entuzjazm.

uważa dr Sebastian Kawczyński, były prezes Plagiat.pl. – ocenia dr Sebastian Kawczyński.

Czy rektorzy z niej skorzystają? Resort nauki nie spodziewa się masowej rezygnacji z prac dyplomowych. Pomysł jednak podoba się przedstawicielom uczelni.

ocenia prof. Marek Rocki, rektor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Resort nauki chce wprowadzić możliwość zniesienia prac dyplomowych na wszystkich kierunkach. Uważa jednak, że proponowana zmiana powinna mieć szczególne znaczenie dla uczelni, które prowadzą studia o profilu praktycznym.

Szeroka definicja

Jeżeli uczelnia postanowi pozostawić obowiązek pisania pracy dyplomowej, będzie ona musiała nadal spełniać ustawowe wymogi. MNiSW nie chce jednak ograniczać szkół wyższych w decydowaniu o tym, jaki konkretnie mają one mieć kształt.

zapewnia Piotr Müller. Z definicji pracy dyplomowej zawartej w ustawie z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1842 ze zm.) wynika, że musi być ona samodzielnym opracowaniem określonego zagadnienia naukowego lub artystycznego lub dokonaniem artystycznym prezentującym ogólną wiedzę i umiejętności studenta związane z danym kierunkiem studiów, poziomem i profilem kształcenia oraz umiejętności samodzielnego analizowania i wnioskowania. Może to być w szczególności praca pisemna, opublikowany artykuł, praca projektowa, w tym projekt i wykonanie programu lub systemu komputerowego, oraz praca konstrukcyjna, technologiczna lub artystyczna.

A jak będą wyglądały egzaminy na koniec studiów, które zamierza wprowadzić MNiSW? Tutaj resort nie zdradza szczegółów.

wyjaśnia Piotr Pokorny z Instytutu Rozwoju Szkolnictwa Wyższego. – zastrzega.

Z kolei prof. Krzysztof Diks jest zwolennikiem przeprowadzania egzaminów zewnętrznych.

sugeruje prof. Krzysztof Diks.

Cały projekt ustawy dla uczelni zostanie zaprezentowany na Narodowym Kongresie Nauki w Krakowie 19 września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj