54 proc. dzieci w wieku 0–6 lat korzysta ze smartfonów
Do 23 kwietnia potrwają konsultacje publiczne projektu nowelizacji Prawa oświatowego o zakazie korzystania z telefonów w publicznych szkołach podstawowych. Resort edukacji, który przygotował przepisy, chce zakazu używania przez uczniów w publicznych szkołach podstawowych telefonów komórkowych oraz "innych urządzeń elektronicznych" zarówno w czasie lekcji, jak i na przerwach.
Jak podał Serwis Samorządowy PAP, Związek Powiatów Polskich zaapelował do Ministerstwa Edukacji Narodowej, by zakaz objął również przedszkola i oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych. Uwagi w tej sprawie trafiły do MEN.
Cytowane przez serwis powiaty uzasadniły m.in., że mając na uwadze coraz wcześniejszy wiek inicjacji cyfrowej dzieci w Polsce, a także fakt, iż 54 proc. dzieci w wieku 0–6 lat korzysta ze smartfonów (…), nieuzasadnionym wydaje się pomijanie przedszkoli w legislacyjnych propozycjach ochrony najmłodszych przed szkodliwym wpływem nowoczesnej technologii.
Rozporządzenie będzie obowiązywać od 1 września
PAP zapytała resort edukacji, czy planuje poszerzyć przygotowywany zakaz o przedszkola. Z odpowiedzi wynika, że znowelizowane przepisy nie obejmą przedszkolaków. Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło już konkretne działania w obszarze higieny cyfrowej w przedszkolach w drodze rozporządzenia, a nie projektowanej ustawy dotyczącej szkół - przekazała rzecznik prasowy MEN Ewelina Gorczyca.
Zwróciła uwagę, że od 1 września 2026 r. obowiązywać będzie rozporządzenie ministra edukacji z 11 marca 2026 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego. Podkreśliła, że "wprowadza ono jasne zasady dotyczące korzystania z urządzeń ekranowych przez najmłodsze dzieci".
MEN chce, by przedszkola były wolne od ekranu
Zgodnie z nową podstawą programową przedszkole ma zapewnić warunki "do zdobywania i doskonalenia kompetencji" niezbędnych m.in. do przygotowania się do funkcjonowania w społeczeństwie cyfrowym. Dzieci w przedszkolach nie korzystają indywidualnie ani samodzielnie z urządzeń ekranowych (z wyjątkiem sytuacji związanych ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi). Jednocześnie nauczyciel może korzystać z takich narzędzi wyłącznie w niezbędnym zakresie dydaktycznym, z zachowaniem zasad higieny cyfrowej. Podkreślono także rolę rodziców i nauczycieli we wspólnym kształtowaniu właściwych nawyków w tym obszarze - przekazała rzeczniczka.
Gorczyca zaznaczyła, że "brak regulacji dla przedszkoli w projekcie ustawy o zakazie używania telefonów w szkole nie wynika z pominięcia tego tematu, lecz z faktu, że został on już uregulowany wcześniej, w sposób adekwatny do specyfiki funkcjonowania przedszkoli". Dodała, że "dzieci w tym wieku pozostają pod stałą opieką nauczyciela, nie funkcjonują w trybie przerw i samodzielnego czasu jak w szkołach, a organizacja dnia pozwala na bieżące egzekwowanie zasad bez konieczności wprowadzania regulacji ustawowych".
Podkreśliła też, że "obowiązujące i wchodzące w życie przepisy rozporządzenia w pełni zabezpieczają kwestie ograniczenia korzystania z urządzeń ekranowych przez najmłodsze dzieci".
Pod koniec września ub. r. wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer w rozmowie z PAP przekazała, że resort chce, by przedszkola były wolne od ekranu i żeby były "przestrzenią, w której dzieci rozwijają zdolności manualne i społeczne oraz wszystko to, co się wiąże z aktywnością fizyczną".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
