Spotkanie rozpoczęło się od wystąpień 19 mówców ze szkół podstawowych. Uczniowie dzielili się refleksją na temat istoty błędu oraz jego wpływu na myślenie i postępowanie człowieka. Punktem wyjścia były słowa Jamesa Joyce’a: "BŁĘDY SĄ PORTALAMI ODKRYĆ”".
To zdanie stało się osią całego wydarzenia i zaproszeniem do spojrzenia na pomyłkę nie jak na porażkę, lecz jak na szansę.
Błąd jako siła, nie wstyd. Czwarty finał Festiwalu Pięknego Słowa w Łodzi
W "Spotkaniu Mówców" wzięli udział uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 35 w Łodzi, Szkoły Podstawowej nr 29 w Łodzi, Szkoły Podstawowej nr 37 w Łodzi, Szkoły Podstawowej TOMEK w Tomaszowie Mazowieckim, a także z dwóch warszawskich placówek: Niepublicznej Szkoły Podstawowej Trampoline i Szkoły Podstawowej DobraTu.
Wystąpieniom przysłuchiwało się jury: Natalia Dziąg – youth workerka, streetworkerka, członkini Rady ds. rozwiązywania problemu bezdomności przy Prezydencie m. Łodzi – oraz Wiktor Moraczewski, pedagog teatralny współpracujący z Teatrem "Pinokio". Każdy uczestnik otrzymał od ekspertów indywidualną informację zwrotną.
Wielu mówców skorzystało wcześniej z warsztatów prowadzonych przez Wiktora Moraczewskiego. Uczniowie ćwiczyli swoje wystąpienia, testowali różne sposoby prezentowania myśli, pracowali nad głosem i obecnością sceniczną. To pozwoliło im oswoić tremę i nabrać pewności siebie.
Po co to wszystko? No właśnie… Od czterech lat organizujemy Festiwal, by rozmawiać i tworzyć z uczniami, by dać im impuls, który ich zainspiruje. Słowo, które wybieramy jako punkt wyjścia, pobudza wyobraźnię i otwiera rozważania, z których z kolei powstaje piękna wypowiedź. Można ją tak nazwać dlatego, że wynika z głębokiej refleksji, idzie za nią odwaga i nieszablonowość myślenia. W naszym rozumieniu piękne słowa mają wzmacniać ludzi i ich łączyć. Piękne słowo niesie ze sobą moc, zachwyt i porozumienie - tak brzmiały hasła wcześniejszych edycji festiwalowych. To właśnie sens spotkań i wszystkich akcji związanych z Festiwalem - tłumaczy polonistka Anna Wilczyńska-Rutkowska.
Finał Festiwalu Pięknego Słowa. Błąd jako początek
Prace nad tegoroczną tematyką rozpoczęły się już we wrześniu. Uczniowie i nauczyciele mierzyli się z zagadnieniami takimi jak błędy wielkich odkrywców, błąd a emocje, błąd w relacjach, lęk przed pomyłką czy reakcja grupy klasowej na niepowodzenie. Podkreślano, że największym błędem nie jest sama pomyłka, lecz wykluczająca lub piętnująca reakcja otoczenia oraz brak rozmowy.
Nieodłącznym elementem Festiwalu był wernisaż prac plastycznych, który można oglądać w Fabryce Sztuki do końca lutego. Podczas gali swoje prace zaprezentowało ponad 100 młodych artystów.
Przez ostatnie tygodnie młodzi artyści pracowali bardzo intensywnie. Działali odważnie i różnorodnie. Uczniowie nie tylko tworzyli - oni szukali. Poznawali pojęcie błędu w sztuce i przykłady z różnych epok, gdzie błąd stawał się początkiem czegoś nowego. W tych pracach widać ogromną szczerość. Część z nich jest surrealistyczna, bliska snom i wyobraźni, ale są też bardzo prawdziwe opowieści o codziennych trudnościach i emocjach. Ta wystawa to nie tylko pokaz umiejętności. To opowieść o odwadze i o tym, że nie wszystko musi być idealne. Wyobraźnia uczniów jest nieograniczona. Nieustannie mnie zaskakują. Te obrazy są tak różne, że nawet bez czytania podpisów wiem, kto jest autorem danej pracy. Słowo "błąd" na co dzień kojarzy się z pomyłką i czymś niepożądanym. Nasi uczniowie pokazali jednak, że błąd może być początkiem czegoś nowego- wyjaśnia Anna Gwardyś-Skuza, nauczycielka plastyki, twórczyni wernisażu.
Festiwal. Przestrzeń rozmowy, nie rywalizacji
Festiwal każdego roku ma charakter artystyczno-edukacyjny. Oprócz wystąpień uczniów i refleksji jurorów publiczność obejrzała etiudę teatralną przygotowaną przez szkolną grupę teatralną, wysłuchała występów muzycznych oraz prezentacji projektowych działań.
Swoją refleksją nad pracą z błędem podzielili się także uczniowie i nauczyciele Szkoły Muzycznej I stopnia Towarzystwa Oświatowego "Edukacja". Młodzi artyści zaprezentowali umiejętności wokalne oraz zachwycili publiczność grą na skrzypcach.
Festiwal Pięknego Słowa tworzy przestrzeń spotkania i rozmowy młodych ludzi w atmosferze bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku. Nie chodzi tu o rywalizację, lecz o otwartość na różne punkty widzenia; nie o miejsca i punkty, ale o życzliwą informację zwrotną i uczenie się od siebie nawzajem. W centrum pozostaje rozwijanie kompetencji kluczowych: krytycznego myślenia, komunikacji, współpracy i kreatywności. Szczególnie cieszy nas fakt, że uczestnicy Spotkań Mówców poznają się, nawiązując przyjacielskie relacje, empatycznie wspierając się podczas finałowych wystąpień - dodaje Agnieszka Puta, polonistka.
Tegoroczna edycja była zaproszeniem do zmiany myślenia o uczeniu się – od modelu opartego na ocenianiu i unikaniu błędów ku podejściu, w którym błąd staje się zasobem i impulsem do rozwoju.
Najważniejszym efektem festiwalu nie były nagrody. Była nim odwaga młodych ludzi, którzy zdecydowali się zabrać głos i podzielić własnymi przemyśleniami. Wydarzenie pokazało, że szkoła może być miejscem dialogu, w którym błąd nie oznacza porażki, lecz staje się naturalnym elementem rozwoju i początkiem refleksji.