Decyzja o tym, czy edukacja zdrowotna stanie się przedmiotem obowiązkowym, jeszcze nie zapadła. Musi zapaść tak naprawdę do końca marca, tak żeby nauczyciele mogli się też przygotować, żeby dyrektorzy szkół mogli zatrudniać nauczycieli. Jestem bardzo otwarta na wszystkie rozwiązania. Dla mnie tymi, z którymi rozmawiam, są po pierwsze rodzice, nauczyciele, młodzież i środowisko medyczne - powiedziała Barbara Nowacka.

Dodała, że "ma nadzieję, że nie będzie awantury, bo już przynajmniej część rodziców wie kto prowadzi ten przedmiot i jak prowadzi ten przedmiot". Obecnie w tej sprawie odbywają się konsultacje z nauczycielami, jak i rodzicami.

Reforma Kompas Jutra

Barbara Nowacka podkreśliła, że edukacja zdrowotna jest bardzo ważnym przedmiotem.Ja mam teraz w ramach spotkań wokół reformy Kompas Jutra regularne spotkania i z nauczycielami, i z rodzicami. Wczoraj na przykład w Radomiu, ale te spotkania mamy tak naprawdę co drugi, trzeci dzień. Za chwilę Sokółka, wcześniej już województwo świętokrzyskie, lubuskie - bardzo dużo spotkań - podkreśliła.

Reklama

Edukacja zdrowotna na razie nieobowiązkowa

Reklama

Edukacja zdrowotna nauczana jest w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, przy czym zajęcia w klasie VIII mają być realizowane tylko w pierwszym semestrze) i w szkołach ponadpodstawowych (w wymiarze jednej godziny tygodniowo przez dwa lata).

Edukacja zdrowotna zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. W tym roku szkolnym przedmiot - wbrew pierwotnym zapowiedziom resortu edukacji - jest nieobowiązkowy. Rodzic, który nie chciał, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach z edukacji zdrowotnej, musiał złożyć pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły.