Dziennik Gazeta Prawana logo

Złe wieści ws. projektu "godne płace" nauczycieli. Posłanka się wygadała

21 stycznia 2026, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nauczycielom zostały tylko 2 dni na zgłoszenie. Prace rozpoczną się 1 lutego
Nowe informacje ws. projektu "godne płace nauczycieli. Posłanka się wygadała/Shutterstock
Co z powiązaniem nauczycielskich pensji ze średnią krajową? Mimo zapowiedzi minister edukacji obecne szanse na zrealizowanie tego pomysłu w jego pierwotnej wersji są małe. Politycy mówią o bardzo wysokich kosztach przekraczających 30 miliardów zł.

Rząd pracuje nad powiązaniem wynagrodzeń nauczycieli ze średnią płacą w kraju, czyli obywatelskim projektem Związku Nauczycielstwa Polskiego “Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”. Będzie to największa zmiana w pensjach pedagogów od wielu lat. Ma stać się jednym z elementów reformy wynagrodzenia nauczycieli. Zapowiadane jest kompleksowe rozwiązanie, które uwzględni m.in. kwestie nadgodzin i powiazania pensji nauczyciela ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce

Brakuje pieniędzy na realizację projektu ZNP

Szefowa MEN Barbara Nowacka wiele razy deklarowała, że do końca kadencji Sejmu do 2027 roku, wynagrodzenia nauczycieli mają być powiązane ze wskaźnikami gospodarczymi. Jednak pojawiają się wypowiedzi przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, że brakuje pieniędzy na realizację obywatelskiego projektu ZNP.

Adam Krzemiński, przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela w październiku mówił, że projekt jest na razie nierealny z powodu wysokich kosztów. Ostatnio głos w tej sprawie zabrała posłanka Dorota Łoboda.

Powiązanie pensji nauczycielskich ze średnią. Jaki koszt?

Prace zostały wstrzymane z uwagi na brak środków – powiedziała Dorota Łoboda w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Mówiła o wysokich kosztach.

Jeśli wdrożymy ten projekt, czyli powiążemy wynagrodzenie nauczycieli ze średnią płacą w gospodarce, to w pierwszym roku, kiedy to wdrożymy, to będzie koszt dla budżetu państwa 30 miliardów albo nawet według ostrożnych szacunków ponad 30 miliardów. To jest kwota niebagatelna - powiedziała.

Na razie to dla państwa zbyt wysoki wydatek. Gdybyśmy byli w stanie to ten mechanizm zacząłby już działać, ale Ministerstwo Finansów odpowiedziało, że w tej chwili budżetu państwa na to nie stać. Natomiast ministra edukacji zapewnia, że do końca kadencji, do końca 2027 roku jakieś rozwiązanie wypracujemy – dodała posłanka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj